01-02-2008 18:30
Tytuł: Portret z jabłkiem wśród drzew
Start 66s, kodak Tmax 400, skan z kliszy na skanerze bez opcji skanowania klisz średnioformatowych
Komentarze
myshu
pisząc poruszenie miałam na myśli właśnie taki wirek. sama mam taki tutaj http://www.aparaty.tradycyjne.net/foto,2499.html

rbit9n
to chyba nie poruszenie liści, tylko takie dziwne startowe rozmycie, podobne mam w yashice, jakby wszystko wirowało, aż choroby morskiej można dostać.
to nie ja byłam Ewo, to nie ja zjadłam drzewo, chyba tak to leciało? jak krew z nosa (w piach). fajne zdjęcie, ale osobiście w plenerze, wolę wciągnąć kanapkę ze schabowym i jajko na twardo.
musiałem, no po prostu musiałem edytować, bo się błąd wkradł, ortograficzny.
Grisza
Tylko mi tu nie panuj
Pozdrawiam
publikacja
Podoba się.
Pozdrawiam szczególnie, bo Pan z mojego miasta ; )
myshu
bardzo mi się widzi taka fotka.. szczególnie to lekkie poruszenie liści i tło jakie tworzą
implicite
Znowu Frelka. Przypadek?