31-05-2011 09:15
Tytuł: Dnia pewnego: 10
Flexaret (VII) automat Shanghai GP3, A49 1:2 20' 0-1, semistand Próby ogarnięcia fleszy.
Komentarze
blacha
za dużo oddycham
Gata
to poprzednie z Blachą fajniejsze było 
Malczer
Marta, tak. Próbuję ogarnąć te flesze, ale nie jest łatwo. Dobrze, że jest cyfra kolegi Blachy, bo bez niej (a nie mam światłomierza do błysku) byłoby mocno pod górkę. Faktem jest, że pomieszczenie małe i ciężko to ogarnąć, bo się światło odbija od ścian i sufitu, no i nie mam gdzie odsunąć flesza
...
MartaW
No dobra, ale ten cień na torsie nieco za gęsty, czyż nie?
Malczer
Boi się. Ale pewna ilość środka rozluźniającego załatwiła sprawę 
Malczer
Kurczę, Staszek... to te Twoje flesze. Uruchomiłem je wreszcie, pięknie działają.
DZIĘKUJĘ!
...
RagnarokIII
Hokus-Pokus!