29-05-2011 22:16
Tytuł: Dnia pewnego: 5
Flexaret (VII) automat Shanghai GP3, A49 1:2 20' 0-1, semistand Próby ogarnięcia fleszy.
Komentarze
Malczer
Blacha, cicho tam, nie znasz się
Mam jeszcze kilka testowych, tylko jedno poszło w las, bo lampy nie odpaliły, resztę można pokazać z czystym sumieniem 
blacha
model pokazany w niekorzystnej dla siebie sytuacji...:P
Zolza
Model o wielu twarzach
Na pierwotnym zdjęciu faktycznie, takie niewiniątko do przytulenia. Fajowe 
babcia
aniolek 
DAAD
Z tym z pierwszego spokojnie mogę iść w miasto, nie zgubi się 
Malczer
Właśnie nie do końca mogłem ogarnąć to światło. Za dużo go było pomimo skręcenia fleszy na minimum i założenia dyfuzorów.
irmi
poza anielska i niewinna
tylko te tatuaże 
MartaW
Ja się nie znam, ale chyba za bardzo wypełniłeś przestrzeń światłem 
DAAD
Gdybym był innej orientacji, to bym modela przytulił i pogłaskał
Całkiem niezłe 


Gata