28-05-2011 10:56
Tytuł: Zimowo
po długiej nieobecności powracam z nowymi pomysłami i ""zabawkami"", na początek Fuji Instax 210
Komentarze
Grisza
A tam se nie radzi pod światło, daje pod nie wypasione efekty
Jaroo
Myślę, że lokomotywy bardzo mu się spodobają, a z paralaksą też mam kłopoty cóż taki sprzęt
DAAD
Ładna, była
za jej Poli Raksy twarz............... 
MartaW
Polą! Raksą!
DAAD
Z para czym 
MartaW
aha! bardzo ładnie to skomponowałeś!
ja sobie nie radzę z paralaksą 
MartaW
Mam myśl!
Zabiorę swojego jutro na Główny i sprawdzę, czy spodobają się mu lokomotywy 
Jaroo
Muszę przyznać, że jestem bardzo miło zaskoczony. Aparat przy całej swej "platikowatości" (chyba wszystko jest w nim z plastiku oprócz soczewek obiektywu i tego "okienka" z boku) prezentuje się całkiem nieźle. Przydałoby się lepsze mocowanie klapki zamykającej pojemnik baterii ale od czego jest taśma klejąca
Daje niesamowitą frajdę z fotografowania, oczywiście trzeba zdawać sobie sprawę z ograniczeń tego sprzętu, pod światło raczej sobie nie radzi (nie wiem czy to bardziej wina obiektywu czy może ładunków) zdjęć ostrych jak brzytwa nie da się nim zrobić ale to jest chyba w tym przypadku zaleta, no i "wizjer optyczny" czyli to okienko z boku aparatu daje tylko przybliżone pojęcie co się zmieści na zdjęciu. Trzeba się go trochę nauczyć, zmarnować kilka zdjęć później jest już OK.
Z innych obserwacji:
- przy ujemnej temperaturze powietrza czas do pojawienia się obrazu na zdjęciu jest dość długi i zdjęcia uzyskują zdecydowanie "niebieską dominantę" w porównaniu do tych robionych w temperaturze "pokojowej"
Wady:
- cena, niewiele poniżej 300zł za aparat z dwoma ładunkami to trochę dużo
- no i brak ładunków cz-b przynajmniej w Europie, nie wiem jak sprawa ma się w Japonii.
O wszelkich nowych doświadczeniach będę informował na bieżąco. Czuwaj.
Malczer
I jak oceniasz zabawkę?
antidotum
Nigdy nie napije się z plastikowego kubka...ale zdjecia mogę pstrykać całą górą plastikowych aparatów
Mało na AT wyznawców tej plastikowej beczki......a szkoda.