08-05-2011 19:17
Tytuł:
F5 z secorem 127mm RR100 w id11 1+1 Przedmiot, który trzyma w rękach to nie był mój wymysł na sesji. Gość wyjął go z kieszeni i się nim bawił. Zamykam serię o mężczyźnie z większą wrażliwością
Komentarze
Snaut
szkoda, ze to nie kastet
Natural
No jak to? Mleko i paluszki pamiętam. I jeszcze się spytał, czy może być winien grosika. 
Malczer
Ale on chyba nie kupował mleka? 
Natural
A tak widziałem go, gdy po mleko stałem. "Wydawał się lepszy niż ci wszyscy menele
Tutaj starsi i młodsi" 
Natural
A to to tak. O zdjęciu ta taka słit focia wyszła. Normalnie to powinienem to schować i nie przyznawać się. Tyle, że z własnej próżności chciałem się pochwalić, że umiem ten różaniec w ostrościach z oczami zrobić. A to już nie takie hop siup. 
oko
| Natural napisał(a): Oj tam, oj tam. Kolo jest prawdziwy i taki jak na zdjęciu. Nie wysilałem się z treścią, ani nic takiego. Trafił do mnie i posiedział na stołku. Nic więcej. ![]() |
Eee no, nie przeczę. Ale nie kupuję obrazu jako całości, nie przekonuje mnie do siebie postać w tym przedstawieniu, ani estetyka. A co do osoby (modela) jako takiej, nie wypowiadam się - nie znam wszak.
Natural
Oj tam, oj tam. Kolo jest prawdziwy i taki jak na zdjęciu. Nie wysilałem się z treścią, ani nic takiego. Trafił do mnie i posiedział na stołku. Nic więcej. 
oko
A ja akurat nie jestem pewien, czy to jest różaniec...
I tego ujęcia też nie kupuję 
jip
nie kupuję nic - ani "Pana" ani serii, a z tym różańcem to już kaszanka, więc cała stylizacja legła.
jac123
Eee, ja też tego nie kupię, to nie jest "natural"...
implicite
Tego nie wiem. Sam zatraciłem tę umiejętność lata temu. Nie piszę wierszy o miłości ani na kolanie ani dla Ani.
AnnaN
Jeśli będę potem w stanie pisać wiersze o miłości na kolanie, to może jednak się skuszę.
implicite
| AnnaP napisała: E, jednak nie kupuję tego pana. |
Naprawdę nie kupujesz rozmodlonego diablęcia o melancholijnym spojrzeniu lekko podupadłego anioła? Okłamie Cię, ale zrobi to z wdziękiem, jaki będziesz wspominała do końca życia.
Natural

AnnaN
E, jednak nie kupuję tego pana.
Natural
No bo w sumie to poważna sprawa,
a jednocześnie śmieszna.
implicite
Paradoksalnie, to zdjęcie strasznie mnie rozbawiło (być może przez opis) a z drugiej strony pozostawiło śmiertelnie poważnym.
MartaW
A udam się na oglądanie poprzednich, bo chyba przeoczyłam.


AnnaN
Brrr... to znowu on!