30-04-2011 00:00
Tytuł: rzeka wiosną
Zorkij C, T-MAX 100, D-23 1+3
Komentarze
wadi-akarit
Tmxa najlepiej wołać w dedykowanym wywoływaczu, a jego szkoda bo drogi on bardzo, a nadaje sie doskonale do forsowania 4-5 działek nawet jak się kto uprze. Wywoływać w nim nominalnie trochę szkoda. Do tego tmax jest droższym filmem, o zgrozo, niż każdy inny lepszy - chociażby Plus-X czy FP4+, a te z kolei mozna taniutko i bardzo ładnie wywołac w D76 chociażby. Słowem - nie łopłaca sie kupować tego tmaxa wg mnie 
jip
no to się zgodzę, na własnym przykładzie ostatnio robionych tmaxów.
wadi-akarit
Dobrze wywołany daje radę - jak każdy film, ale wywołać to dobrze nie jest ani łatwo, ani tanio...
jip
trochę się zgodzę trochę nie :P
wadi-akarit
Na tmxe wszystko ginie 
jip
dokładnie - wędkarz zginął a bez niego zdjęcie o niczym kompletnie.
MartaW
wedkarz w PD IMHO najważniejszy
a trochę zginął 
sony
ja nie
a na dole to pewno raczej spławiki :P
Snaut
A lowisz na muche? Super sprawa 
wadi-akarit
O! Jest wędkarz! Ciekawe czy łapie "na muchę"
E: chociaż nie, jakby na muchę łapał to by się w rzekę wlazł był nieco bardziej w jakichś woderach czy innych, bo muchą rzucać nie jest łatwo jak się ma za sobą krzaczory i inne złe rzeczy.
jip
rację masz tu zdecydowanie. ja kupiłem tmaxy po niecałe ełro sztuka, jakoś 70c w większej ilości, a to niezła chyba cena, wołałem w byle czym, efekty zadowalające. urwać nie urwał, ale za tę kasę w porządku.