06-04-2011 00:32
Tytuł: Manipulacja
Fuji GS645S/Efke R100/MD75 Jest taka historia: zastanawiam się, jak pewnie każdy ulicznik, nad tym, jak kojarząc pewne rzeczy w kadrze można manipulować. Tutaj - zobaczyłem flaszkę, poczekałem, aż pan wejdzie w kadr. Wszystko razem z dystansu w moich oczach nabiera zamierzonej symboliki. Jest taki typ Polaka: po pracy - flaszka z kolegami, na miękkich nogach na peron i do domu... Ten pan na 99% nie ma z tym nic wspólnego. E: swoją drogą, Efka - pomimo ochydnej mz oprawy - to dobry surowiec. Dobrze śmiga w MD76, nie jest tak strasznie wybredna co do światła, jak ostrzega metka: okej taśma:)
Komentarze
wadi-akarit
Dobra fota 
DAAD
peludito napisał(a):
DAAD napisał(a):
Nic się nie martw, Darek. Jak będziesz miły
No i już mamy poważny problem 
peludito
| DAAD napisał(a): Niestety nie jestem tak biegły w piśmie jak autor, więc historii żadnej nie dopisuję... |
Nic się nie martw, Darek. Jak będziesz miły - nauczę Cię robić zdjęcia i władać językiem pisanym ze zręcznością utytułowanego szermierza
peludito
| xrog napisał(a): Typowa fotografia uliczna jest, wg mnie, pusta jak ta flaszka. Ulica prawdy ci nie powie, może czasem jakąś anegdotkę tylko. |
A jakiej to prawdy mi nie powie? Bo po mojemu - ulica to rzeczywistość i życie, a trudno o większą prawdę, niż prawda ulicy. Jeżeli powiesz, że fotografia prawdy nie powie o ulicy: tu jest pole do dyskusji.
Kiedyś wyobraziłem sobie taką scenę. Niosę szklaną butelkę, pustą, choćby Tymbark jabłko-mięta (mniam). Mijam śmietnik, konstatuję, że jest pusty. Żeby nie narobić hałasu i nie skoncentrować na sobie uwagi wkładam rękę z butelką do śmietnika, by spadła z najniższej możliwej wysokości. W tym momencie pojawia się fotograf i pstryk! Peludito grzebie w śmieciach! Tak może być z każdą jedną scenką, którą rejestrujemy. W takim razie fotografia uliczna to dokument, czy beletrystyka?
xrog
Ale przynajmniej popatrzeć miło. 
Malczer
| Grisza napisał(a): Ja bym w miejsce uliczna wstawił pejzażowa, a w miejsce anegdotki estetyczne wrażenia (bądź dekoracyjne) ![]() |
Ja bym w miejsce pejzażowa wstawił portretową, a w miejsce wrażeń estetycznych, gołe cycki
Grisza
| xrog napisał(a): Typowa fotografia uliczna jest, wg mnie, pusta jak ta flaszka. Ulica prawdy ci nie powie, może czasem jakąś anegdotkę tylko. |
Ja bym w miejsce uliczna wstawił pejzażowa, a w miejsce anegdotki estetyczne wrażenia (bądź dekoracyjne)
xrog
Typowa fotografia uliczna jest, wg mnie, pusta jak ta flaszka. Ulica prawdy ci nie powie, może czasem jakąś anegdotkę tylko.
peludito
Rozumiem, o co Ci chodzi, Grisza. Gdyby to była fota, jak rozpijają - to byłoby dopiero oczywiste. To tu tak zobaczyłem/pomyślałem/zrobiłem i nie żałuję tej klatki. Spacery miejskie nieustannie mnie rajcują, więc pewnie zrobię jeszcze nie jedno zdjęcie, jak rozpijają
Grisza
Każde zdjęcie jest swego rodzaju manipulacją i kreacją, taka jest cecha fotografii (nie dotyczy to technicznych zastosowań tejże w nauce i technice).
Odnośnie takich skojarzeń jak tu to MZ takie alegorie jak tu są trochę zbyt oczywiste koncepcyjnie, wolałbym równie dobrze skomponowaną fotę jak panowie rozpijają flaszkę na peronie. Wtedy mimo manipulacji wynikającej z samego faktu komponowania i fotografowania miałbym do czynienia z twórczą rejestracją realnego wydarzenia, nawet jakby to była ustawka.
DAAD
peludito napisał(a): nie chciałem szarżować![]() |
Blik ma być blikiem, gdyby głównym motywem był blik wtedy trzeba by naświetlać na blik.
Bruno
Malczer napisał(a):
Nie dajmy się zwariować. Jak coś świeci, to świeci. I tyle ... |
Nio. Kiedys mialem beke na forum jednego trojmiejskiego stowarzyszenia. Chyba z 50 stron na forum o bloomingu...
Oni dali sie zwariowac.
Malczer
| peludito napisał(a): ...blik na poręczy schodów jest na granicy przepału |
Nie dajmy się zwariować. Jak coś świeci, to świeci. I tyle
...
peludito
| Bruno napisał(a): A ja tradycyjnie pomarudze, ze tradycyjnie brak mi bieli... |
Może faktycznie, z bielą szału nie ma, ale za to blik na poręczy schodów jest na granicy przepału - nie chciałem szarżować
Malczer
Efke 100 to faktycznie niezły film i też lubię go w D-76
...
Bruno
A ja tradycyjnie pomarudze, ze tradycyjnie brak mi bieli.
Poza tym fota swietna, filozofia zdana z wyroznieniem 
DAAD
Ładne szarości 

xrog
A jakiej to prawdy mi nie powie? Bo po mojemu - ulica to rzeczywistość i życie, a trudno o większą prawdę, niż prawda ulicy. Jeżeli powiesz, że fotografia prawdy nie powie o ulicy: tu jest pole do dyskusji.
Jakiej prawdy? Ano takiej jak ta, daleko nie szukając, o tym Panu lub o Tobie, gdy wyrzucasz śmieci. Co niby to zdjęcie mówi? Że ten Pan wypił flaszkę i poszedł sobie?
Że niby ten Pan alkoholikiem jest? To ta prawda ulicy jest?
W takim razie fotografia uliczna to dokument, czy beletrystyka?
Ważne jest to, co fotograf chce pokazać / powiedzieć swoim zdjęciem, a to jak to kto nazwie to już inna sprawa.