15-03-2011 15:33
Tytuł: Kołowrotek
Nikon F4 Kodak 400 Tmax przeterminowany (HC-110 1+79 @ 13:45) Skan kliszy
Komentarze
hobbes
..ja też .. np. koncertowe wozy drabiniaste zamiast pieknych widokow z Mierzei Kuronskiej :/ 
romek
Takie coś powstaje analogicznie przy utrwalaniu, z niedokładnego wypłukania utrwalacza. Jeśli jest zanieczyszczony lub zbyt mało rozcieńczony. Przynajmniej ja mam coś takiego w pamięci. Warto zwrócić uwagę, czy te mory nie mają w świetle troszkę innej barwy, brunatnej czy nawet lekko zielonkawej.
Tak czy inaczej - Dominik ma rację. Choć przy czasie dochodzącym do 14 minut ciężko jest mówić o szybkim procesie to takie drabinki mogą powstać nawet w 30 minutowym wywoływaniu w rodinalu. Mam na to dowody :]
hobbes
HC-110 jest wysoko energetyczne.. ma krotkie czasy wywolania.. rob wieksze rozcienczenia.. dobierz czas (skroc) do np. merdania co 30 sek. a nie co minute.. kombinuj - powodzenia. 
Bigshrimp
Mam jeszcze trzy klisze wiec zrobię inne stężenie wywojki aby zobaczyć czy będą inne rezultaty.
hobbes
No ja się niestety będę upierał - że źle wywołałeś kliszę - drabinka jest tego oznaką, sorry.
Zbyt mocne stężenie wywojki może było do Twojego mieszania, nie wiem.. jak powstaje drabinka już napisałem - nie jest to wina ani starego filmu, ani samego wywoływacza - tylko mieszania.
Wywołaj tak jeszcze trzecią i też dostaniesz drabinę 
Bigshrimp
hobbes napisał(a):
Nawet nie jest źle wypłukany.. jest źle wywołany - za długo stał przez pierwsze minuty bez fikołków i porobiły się drabinki..bo w dziurach perforacji zebrał się nieprzepracowany wywoływacz i przelazł sobie na kliszę wyżerając co lepsze kawałki.. ha! Też sobie tak załatwiłem jedną rolkę. Z wołaniem akutancyjnym w małym obrazku trza uważać... (zresztą HC-110 nie ma tego efektu przy takim wołaniu). |
Nie zgodzę się do końca z Tobą kolego hobbes gdyż drugą kliszę wołałem standardowo, czyli pierwsza minuta fikołki i następnie 10 sec co minutę i też wylazły zacieki
hobbes
| romek napisał(a): HC-110, co kto lubi. Na pewno nie jest to zły wywoływacz, co najwyżej specyficzny. Pooglądaj sobie zdjęcia Ani Onopiuk. Z tego zdjęcia jedyne co widać to że film jest źle wypłukany i prawie tak samo źle zeskanowany. |
Nawet nie jest źle wypłukany.. jest źle wywołany - za długo stał przez pierwsze minuty bez fikołków i porobiły się drabinki..bo w dziurach perforacji zebrał się nieprzepracowany wywoływacz i przelazł sobie na kliszę wyżerając co lepsze kawałki.. ha!
Też sobie tak załatwiłem jedną rolkę. Z wołaniem akutancyjnym w małym obrazku trza uważać... (zresztą HC-110 nie ma tego efektu przy takim wołaniu).
Bigshrimp
Ja jestem bardzo zadowolony z HC-110 ale faktycznie to kwestia tego co kto lubi.
Film kupiłem tanio bo był przeterminowany i przy wołaniu wychodzą zacieki przy perforacji, co do płukania to skończył mi się zwilżacz i używałem płynu do zmywania no i przy schnięciu wyszły jednak zacieki. A skanowanie jest takie jest gdyż mój skaner nie jest dedykowany do skanowania klisz... a być może mnie brakuje odpowiedniej wiedzy do skanowania klisz... 
romek
HC-110, co kto lubi. Na pewno nie jest to zły wywoływacz, co najwyżej specyficzny. Pooglądaj sobie zdjęcia Ani Onopiuk.
Z tego zdjęcia jedyne co widać to że film jest źle wypłukany i prawie tak samo źle zeskanowany.
wadi-akarit
Niutonowi spadł pierścień na głowę
Jednak faktycznie ten HC110 jest paskudniasty...
Malczer
Ja ten efekt miałem raz, bezboleśnie, bo testowałem sobie niefrasobliwie stare ruskie Foto65 i faktycznie, drabinki (nawet nie drabinki, to są bardziej stopnie skalne) mam piękne, ale po dogłębnej
analizie wyszło, że jak wywoływacza jest na styk, to można się spodziewać tego efektu. Wołając więc mały obrazek semi stand dorabiam wywoływacza o 50-70 ml więcej i drabinek nie uświadczam.
...