Autor

Pawiment

23-02-2011 09:37

Tytuł: Wierzby

Zenit 12XP + Pentacon 135 mm, Rogaczewo luty 2011.

Komentarze

Loel

Loel

Fajny widoczek. 

6 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

Ja spróbuję zapewne nad Biebrzą a śnieg jeszcze zalega...

13 lat temu
sej

sej

Janeq-2010 napisał(a):
Pawiment napisał(a):
Mi się kojarzą z wiosną i wyprawą na żurawia.


Wiosna idzie, trza mi żurawia a fotka świetna!!!


W moim siole są już od tygodnia.
Wczoraj chciałem sięgnąć 135-tką, ale mnie wyrolowały.
Jak zwykle zresztą...

13 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

Pawiment napisał(a):
Mi się kojarzą z wiosną i wyprawą na żurawia.


Wiosna idzie, trza mi żurawia a fotka świetna!!!

13 lat temu
albuquerque

albuquerque

Fajne!

15 lat temu
marcinale

marcinale

Enty atakują!!!Świetne!

15 lat temu
irmi

irmi

zawsze chętnie popatrzę

15 lat temu
Malczer

Malczer

Możesz ewentualnie, na gółkę, leszczynową witką. Bardziej ciągnie

15 lat temu
podstawek

podstawek

Idę wychlastam się wierzbą, cóż mi zostało?

15 lat temu
implicite

implicite

hobbes napisał:
..biedne dziecko, nikt Mu nie powiedział...

Pewnie dlatego taki jest teraz.

15 lat temu
hobbes

hobbes

..biedne dziecko, nikt Mu nie powiedział...

15 lat temu
podstawek

podstawek

Hmm. Zawsze robiłem z wierzby...

15 lat temu
hobbes

hobbes

no właśnie.. raczej leszczyna...

15 lat temu
MartaW

MartaW

podstawek napisał.:
Wierzba to takie drzewo, którego nie da się nie lubić.

Gdy byłem szczylem, podobało mi się, bo można je było zranić i zrobić sobie łuk. Z wierzby był najlepszy...

A nie z leszczyny?

15 lat temu
Malczer

Malczer

podstawek napisał(a):
Ładne zdjęcie na środę.

No i właśnie w tym rzecz ...

15 lat temu
Pawiment

Pawiment

Mi się kojarzą z wiosną i wyprawą na żurawia, no i z diabłem- w jednej mieszkał, ale komus sie spodobał i go porwał.

15 lat temu
implicite

implicite

Mnie z moją profesorką, która mając dość miejskiego życia, kupiła chałupę na wsi, tuż obok wierzbowego zagajnika. Obowiązkowy punkt programu podczas każdych odwiedzin.

15 lat temu
DAAD

DAAD

Ładny obrazek. Mnie się specjalnie wierzby z niczym nie kojarzą, może jedynie z powiedzeniem ciotki: "tylko się zabić o wierzbę"

15 lat temu
Rosomak

Rosomak

ja co prawda łuki robiłem z jakiegoś leśnego sprężystego drewna, ale sentyment do wierzb mi się jakiś romantyczny wlecze. jako dzieciaki okładaliśmy się witkami jak biczami, a kiedy indziej wycinaliśmy sobie wierzbowymi szpadami Z niekoniecznie na piersiach dobrze mi robi widok tych najbardziej poskręcanych. kolorki miłe

15 lat temu
podstawek

podstawek

Wierzba to takie drzewo, którego nie da się nie lubić.

Gdy byłem szczylem, podobało mi się, bo można je było zranić i zrobić sobie łuk. Z wierzby był najlepszy.

Oprócz łuków dobre też było do gwizdków, bo kora schodziła gładko i nieuszkodzona.

Potem zaczęło mi się podobać za wygląd na wietrze, za zapach i za łaskotanie liści.

Jeszcze później __ za wspomnienia.

Ładne zdjęcie na środę .

15 lat temu