21-02-2011 10:18
Tytuł: Niefotunny plusk
czy macie jakiś sposób na spadające krople na tafle wody - mi taka miazga wychodzi - jaki kolor jest optymalny aby wyciągnąć kręgi i uderzenie kropli??? można by podmienić michę na bardziej trafną??
Komentarze
MartaW
Nawet nie będę próbować 
DAAD
Malczer gada jak prawdziwy fotograf
materiał w aparacie naświetlany jest sumą algebraiczną wpadającego doń światła. Stąd chytry zabieg fotografowania bardzo ciemnych i dużych wnętrz, jedną lampą błyskową. Jedna lampa to zbyt mało, ale zsumowane błyski nawet na dalekich przedmiotach dadzą doskonały obraz. 
Malczer
Jarek, nie do końca, bo klatka jest naświetlana przez czas potrzebny dla synchronizacji (np. 1/60 s) i dodatkowo przez flesz. A po ciemku tylko przez flesz. To dwa różne efekty, ale wszystko jest kwestią gustu i zapotrzebowania na efekt.
...
jarek
Flesz i tak naświetla klatkę przy czasie ustawionym na minimum jakie daje synchronizacja.
Ale tak jak piszesz też jest ok.
Choć uważam, że cyfrą jest taniej.
DAAD
| jarek napisał(a): A czemu ciemność ? |
Bo wtedy za superszybką migawkę robi flesz.
viper1986
fotografujemy-kropelki Nie wiem czy dokładnie oto chodzi, ale poradnik bardzo przyjemnie napisany.
jarek
A czemu ciemność ?
JekyllAndHyde
dokladnie jak pisze Daad: ciemnosc, czas B, krotki blysk w odpowiednim momencie
jarek
Kolor tła nie ma znaczenia.
Światło i ostrość.
Ostrość ustawia się metodą "aż wyjdzie" co oznacza marnowanie filmu na potęgę.
Tu cyfra do ćwiczeń jest idealna.
Zdjęcie jest mdłe, bo dynamika prawie nie istnieje.
I coś co miarowo kapie, żeby łatwo wyczuć moment.
DAAD
Cóś takiego kiedyś robiłem. Tylko w prawie całkowitej ciemności otwierałem migawkę, po czym wyzwalałem błysk boczny. Wychodziło ciekawie 
mbudka
Przeszperam, że dopiero teraz - dziękuje Wszystkim przedmówca za cenne uwagi. MB