15-02-2011 09:34
Tytuł: Kasia, uśmiechnij się...
Rollei Superpan 200, D-76 1:3 22'
Komentarze
xrog
| Rosomak napisał: osobiście też wolę inne przyjemności niż kopanie po jajach i tu mi nie przeszkadza pozytywna atmosfera. |
Mi też nie przeszkadza przyjazna atmosfera w portrecie.
Ja czuję tu po prostu pewien rozziew formy z treścią, takie niezdecydowanie Autora.
Jak ma być miło, to może pójść w kolor, pokazać oczy, ładne błyszczące włosy, skórę... ?
Dla bardziej artystycznej czarnobieli pasuje mi większe napięcie w zdjęciu, czego tu nie widzę, bo jest właśnie zbyt przyjaźńie i miło.
Moim zdaniem, oczywiście.
Rosomak
piersi są odsłonięte tyle ile trzeba jak dla mnie. osobiście też wolę inne przyjemności niż kopanie po jajach i tu mi nie przeszkadza pozytywna atmosfera. zastanawiam się tylko czy do takiego portretu stosunek boków 1:1 coś wnosi.. daje fajny oddech, ale po lewej widziałbym coś choćby w nieostrości. rzecz jasna nie wiem co ;p tony skóry świetne, no i ta kratka cieszy oko. ogólnie bardzo fajne 
keraltok
Chyba, to z wiekiem przychodzi. Za DAADem jestem za takim wyciszonym.
DAAD
| Malczer napisał(a): DAAD, ale trochę ruchu musi być, trza przewietrzyć atmosferę od czasu do czasu, prawda? ... |
Mam ten luksus, że nie muszę tu wietrzyć ani sprzątać
Malczer
Carefully with that axe Eugene? 
xrog
| Malczer napisał: Z nożem niegłupie, wykorzystamy neksttajm ... |
Weź pod rozwagę również brzytwę!
Malczer
DAAD, ale trochę ruchu musi być, trza przewietrzyć atmosferę od czasu do czasu, prawda?
...
DAAD
Po wczorajszym występie autora, taki widok jest balsamem na moje sterane serce. Nie poprę xrog mnie w jaja nic nie musi kopać. Podobają mi się subtelności i pozytywna atmosfera 
Malczer
Nóż. Masz rację. Chociaż ten pierwszy pomysł bardziej mi się podoba
Z nożem niegłupie, wykorzystamy neksttajm
...
xrog
Czarno-białe potrety powinny czymś kopać w jaja, pardon maj frencz.
Zastanawiam się co tu mogłoby kopnąć, bo na razie jest po prostu miło i sympatycznie,
tak zwyczajnie czarno-biało...
Odrzucam narzucający się pomysł odsłonięcia piersi.
Może gdyby w ręce, która jest za plecami, dziewczyna trzymała rzeźnicki nóż, którego ostrze błysnęłoby z tyłu złowieszczo, byłby jakiś kontrast, jakieś punctum.
Ale to tylko ja.
revid

Malczer
Przyjaźnie i miło w pewnym sensie musiało być. Pierwszy raz spotkałem modelkę, ona nie do końca była przekonana do mnie, może stąd właśnie takie a nie inne podejście.
...
Pomysł na zagospodarowanie (ew.) nieostrości w tle dojrzewa, zbieram materiały