12-02-2011 14:25
Tytuł: żre mnie tęsknota
Mamiya 645 E/Sekor C 45mm /Fujicolor Super G Plus/ przeterminowany marzec 1999r
Komentarze
marek1953
Mojej sąsiadki synowa kupuję pieczonego kurczaka, zjada a potem na kościach gotuje chłopu i dziecku rosół. Poważnie.
implicite
To mnie się przypomniało, jak szukając kiedyś w internecie jakiegoś przepisu trafiłem na panią przepisującą mini kotleciki z kostek rosołowych. Długo potem skręcało mnie z obrzydzenia gdy sobie to przypominałem.
Żeby nie być gołosłownym. O!
KAT
Co za profanacja! wino sledziem zagryza! Dlugo to w czlowieku siedzi.Kiedys dawno temu,zapilem "cos" rano mlekiem w butelce jeszcze nie kwasnym.Na sama mysl o tym wydarzeniu mdli mnie.
marek1953
W zimie 70/71 brałem udział w budowie łódki na 3 osoby. Łódka podczas wodowania dostała nazwę Santa Monica. Oczywiście nie dostałem pozwolenia by popłynąć do Gdańska a potem kanałem na Mazury. Z rozpaczy na brzegu wypiłem pół taniego wina, zagryzłem kawałkiem śledzia z beczki i wróciłem do domu. Do dzisiaj siedzi to we mnie.
jac123
No właśnie kol. Malczer, czasy się zmieniły.
DAAD
Malczer napisał(a):wyciągając od czasu do czasu siatkę z piwem z wody ... |
Profanacja, piwo w lodówce w kambuzie jest.
Malczer
W sumie to bym podyndał nogami na pomoście, wyciągając od czasu do czasu siatkę z piwem z wody
...
implicite
Jak nie komary, to tęsknota. A jak nie tęsknota, to sumienie. Zawsze coś żre człowieka.
DAAD
| darek-td napisał(a): o ..komarach za którymi się aż tak nie tęskni. ![]() |
Łońskiego roku na pomorzu, to albo zimno, albo upał. Komary nie dopisały
darek-td
Pamiętam i ja te czasy ze swojej młodości, ale nie mówisz nic o ..komarach za którymi się aż tak nie tęskni. 
implicite
Niby poważna sprawa, bo tęsknota za jeżdżeniem łódką po jeziorze do błahych spraw nie należy, a zeszło na kulinaria. Niby też poważna sprawa.