29-12-2007 14:21
Tytuł: W przedsionku świątyni
Tajlandia BKK, odgrzewany kotlet z 2005 roku Canon 300 + kit i fuji superia 200
Komentarze
fotoptikon
A na dnie gara... został aparat...
18 lat temu
gong
Drogie Panie, co ja czytam? Kuchnia, kotlet, a na focie kota widzę.
Nigdy więcej do azjatyckiego fast-foodu nie zajrzę, bo sie jeszcze okaże byc światynią, a ja ofiarą 
18 lat temu
fotoptikon
Chcialabym miec jakis kotlet o takiej swieżosci... Kawalek zycia - to lubie. Czy tam sie ludzie mniej wzbraniaja przed fotami?
18 lat temu
irmi
kurczę , kto by pomyślał, przeciez to wygląda jak wiejska kuchnia
18 lat temu
Grisza
Tak w Tajlandii bardzo lubią jak sie im robi zdjęcia
A tam gongu zaraz ofiarą, Ci przemili buddyści nie maja w zwyczaju składać ofiar z żywych stworzeń