29-12-2010 00:58
Tytuł: Agnieszka - cd ;)
Jak wcześniej :)
Komentarze
Malczer
| Rosomak napisał(a): ... modelka martwa emocjonalnie. |
Hm, Przemek, ale jest to jedna z metod. Bryła, światło, bez emocji
...
skrystos
Grunt że modelce się podoba i jest zadowolona 
Bigshrimp
Widziałem sesję na "Flickrze" w kolorze i powiem szczerze że ten make up na modelce jest koszmarny 
Gata
mi też makijaż nie pasi, a na portretach się nie znam wcale, jakby ktoś pytał 
Rosomak
| DAAD napisał(a): Spokojnie nie jestem przeciwnikiem udziwnień, często wypadają świetnie. Zauważyłem, że na starość cenię sobie portrety ludzi, obojga płci. Portrety na których widać ich przeżycia i upływ czasu. O fotkach pań glamur marzyłem w okresie dojrzewania, och jak marzyłem ![]() |
no ja szczeniak jeszcze i lubię walkę z młodym materiałem. to zupełnie inaczej niż z człowiekiem, który sam coś wnosi do portretu. takiego trudno nagiąć, potraktować jak glinę w palcach. robiłem kiedyś zdjęcia babci [swojej] i powiem Ci, że nie miałem śmiałości czegokolwiek sugerować, bo jej twarz/oczy same miały dość nachalną historię do opowiedzenia. przyjdzie na to czas, planuję z foto zostać do końca, więc pośpiech niewskazany
powoli sobie zatem teraz zgłębiam takie rzeźbienie w ludziach, którzy sami z siebie nie wnoszą więcej niż czyste płótno. drażni poziom komunikacji z nastolatkami, ale taka specyfika materiału
skrystos
Hehe
wiem o czm mówisz, świetne są takie zdjęcia. Agnieszka idzie do dalszego etapu w agencji modelek (w slady brata chce iść) i potrzebowała coś w tym stylu więc wymyśliłem stylizację, Noemi pomogła z makijażem i włosami i jakoś poszło 
DAAD
| Rosomak napisał(a): aż się boję, bo planuję sesję z konkretniejszym jeszcze mejkapem :P |
Spokojnie nie jestem przeciwnikiem udziwnień, często wypadają świetnie.
Zauważyłem, że na starość cenię sobie portrety ludzi, obojga płci.
Portrety na których widać ich przeżycia i upływ czasu.
O fotkach pań glamur marzyłem w okresie dojrzewania, och jak marzyłem
skrystos
Makijaż nie był moim pomysłem akurat
ale dzięki za uwagę.
Rosomak
aż się boję, bo planuję sesję z konkretniejszym jeszcze mejkapem :P
technicznie jak DAAD mówi.. modelka martwa emocjonalnie, po prostu tu jest.
DAAD
Technicznie bardzo dobre, moim skromnym zdaniem zabijasz modelkę tym makijażem. Wiem nie moja modelka, nie mój makijaż 
Rosomak
Hm, Przemek, ale jest to jedna z metod. Bryła, światło, bez emocji
ok, kupuję to. powiem więcej, jestem fanem takiego podejścia [wczesne akty Westona?]. tylko jak się to ma do dosyć wyśrubowanej [niezależnie od gustów] stylizacji?