12-12-2010 15:45
Tytuł: Dnia któregoś...
... zaszalałem nieco w PS i zrobiłem naszego forumowego Kolegę Blachę na szaro. Nie upłynęło wiele czasu, a okazało się, że życie ma swoją wizję jego wyglądu (do wglądu poniżej).
Komentarze
Pietrek
| implicite napisał(a): Już zamykam buzię. Przepraszam za zamieszanie. |
No tak, jak nie ma słit pitu pitu, a zacznie się rzeczowo, to łyżwa ...
implicite
Już zamykam buzię. Przepraszam za zamieszanie.
Pietrek
| implicite napisał(a): Moja wypowiedź nie miała związku z płcią modelki, ale dotyczyła szeroko rozumianej natury ludzkiej. |
Nie tłumacz się, nie wygrasz... ups!
Malczer
Jacku, oczywiście i nie negujemy. Proszę jednak o zakończenie dyskusji na ten konkretny temat
...
implicite
Moja wypowiedź nie miała związku z płcią modelki, ale dotyczyła szeroko rozumianej natury ludzkiej.
Pietrek
Ojtam ojtam- to takie seksowne potarcie po nosku
AnnaN
Drogi Piotrze,
Kobiety w desperacji będą zawsze łatwym celem. Dziwię się, że to właśnie Jacek pokusił się o wykorzystanie jej niefortunnej wypowiedzi do swoich krasomówczych popisów. Po prostu dajcie jej spokój!
Malczer
| Pietrek napisał(a): ... czym sie ciepło i poręczy. Pozdrów Blachę. |
Przekażę, nie omieszkam. Dzięki
...
Pietrek
| AnnaP napisał(a): Jacek, daj spokój. |
Rzadko może ostatnio sie zjawiam. Teraz może trochę żałuję, że się zalogowałem. Aniu- Jacek niestety ma rację. Modelko- po cholerę osobiste wycieczki- to nie jest dobre miejsce. Mariusz- czym sie ciepło i poręczy. Pozdrów Blachę.
AnnaN
Jacek, daj spokój.
implicite
| modelka napisała: Jak się jest złym człowiekiem i krzywdzi się innych to niestety tak się kończy.. Może otarcie się ze śmiercią czegoś dobrego go nauczy.. i zastanowi się nad swoim życiem i nad tym co robi.. |
Bo to zły mężczyzna był? Mam dla Ciebie złą wiadomość modelko. W tych ciężkich czasach, jakie się rozpoczęły, odkąd zeszliśmy z drzew i stanęliśmy na ziemi, każdy kogoś krzywdzi i jest przez kogoś krzywdzony. Bycie człowiekiem to żaden powód do dumy.
Bruno
Coś słyszałem... Tir przeżył?
Pewnie rozprawił się z nim jak z uszatkiem...
A poważnie - ciszę się, że jest "prawie jak" nowy. Pozdrów Blachę. No i chyba nicka zmieni...
modelka
Jak się jest złym człowiekiem i krzywdzi się innych to niestety tak się kończy..
Może otarcie się ze śmiercią czegoś dobrego go nauczy.. i zastanowi się nad swoim życiem i nad tym co robi..
xrog
| czarek napisał(a): zderzenie czołowe dwóch samochodów, jadących z prędkością 50 km/h każdy, ma skutki identyczne, jak zderzenie ze ścianą, samochodu jadącego również 50 km/h. |
To prawda, gdy są to takie same samochody (mają taką samą masę).
W przypadku takiej nierównowagi mas jak osobówka i załadowany tir, to osobówka dostaje przy zderzeniu czołowym więcej energii niż gdyby sama uderzyła w nieruchomą ścianę.
To tak jakby "ściana" również jechała w kierunku samochodu i wtedy można powiedzieć, że to nie zderzenie ze ścianą przy 50 km/h tylko przy większej prędkości.
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia!
darek-td
Serdeczne pozdrowienia i życzenia szybkiego powrotu do zdrowia.
peludito
To się Blacha pogiął... Jak nikt mu nie pokazywał w szpitalu lusterka ani zdjęcia - może być przekonany, że świetnie wygląda. Ja po wypadku dość długo tak myślałem, dopiero ostatnio, po kilku latach koleżanka mi powiedziała "staaary, jak Cię zobaczyłam w szpitalu to się potem popłakałam...". Zdrowia mu!
irmi
dbaj o Blachę , bo to Twój najlepszy model
bolas
O kurcze ... życze szybkiego powrotu do zdrowia. 50km/h to sporo ... niby wydaje się mało, ale jak ktoś chcę sprawdzić proponuje sprintem rozpędzić się na betonową ścianę ... i sypnąć w nią plackiem z owych ... 20-25 km/h
Wtedy łatwo zrozumieć ... a TIR-owców to bym .... k... piii! pii! piiii!
wadi-akarit
czarek napisał(a):
Sensacje XXI wieku czy jakoś tak... ![]() |
Myślałem, że "Brainac" czy jakoś tak
implicite
Pieniądze to także forma energii. A zadowolona partnerka oznacza bliskość jej, że tak powiem, masy.
Albo, ujmując to z innej strony, zamieniamy energię (wysiłek partnera) na masę, czyli bliskość partnerki.
Zresztą, akurat tutaj powtarzalność procedur nie gwarantuje powtarzalności efektu.
jarek
| implicite napisał Czy randka nie polega właśnie na tym? |
Niestety
Randka polega na zamianę masy ( pieniądza ) na energię (zadowolenia) partnerki.
Ergo, dużo masy dużo energii.
Ajnsztajn miał jednak rację.
implicite
| jarek napisał: No właśnie też chętnie bym pozamieniał energię w odpowiedniej urody 'masę' ![]() |
Czy randka nie polega właśnie na tym?
czarek
| wadi-akarit napisał(a): Czarek, a jakie to były pany w tej telewizji, te co robiły eksperyment? I co to za telewizja była ? |
Sensacje XXI wieku czy jakoś tak...
jarek
No właśnie też chętnie bym pozamieniał energię w odpowiedniej urody "masę" 
wadi-akarit
Czarek, a jakie to były pany w tej telewizji, te co robiły eksperyment? I co to za telewizja była
?
Grisza
Akurat w przypadku prostej mechaniki i dynamiki z jaką tu mamy do czynienia to już nie ma czego odkrywać, przykro mi.
| kronikarz napisał(a): Energia może być zamieniona w masę i odwrotnie, wykazał to już Albert Einstein. |
W taki razie poproszę o zamianę odpowiedniej ilości światła na gram masy dowolnego rodzaju atomów. Tylko nie rób tego w domu.
kronikarz
Prawa fizyki są w dalszym ciągu do końca nie poznane, a co za ty idzie niedoskonałe.
Energia może być zamieniona w masę i odwrotnie, wykazał to już Albert Einstein.
jarek
III zasada Newtona odnosi się do tej sytuacji, lecz Newton korzystał z modelu ciał doskonałych ( jak się stosuje fizyce. W rzeczywistości ściana nie jest doskonale statyczna, energia uderzenia nie jest równa wtedy tej oddanej, jej część jest pochłonięta na przykład przez ziemie, inna część oddana w postaci ciepła itd.
Natomiast samochód pędzący z prędkością 50km/h uderza w drugi i przekazuje swoją energię tamtemu i odwrotnie, dlatego zniszczenie jest jednakowe zgodne z ilością oddanej - przyjętej energii. 
czarek
Ci z telewizji też byli zdziwieni
Powtarzali eksperyment, ale za cholerę nie chciało wyjść inaczej. Po prostu - przy zderzeniu czołowym dwóch pojazdów nie ma większych szkód, niż przy uderzeniu jednego w ścianę, z tą samą prędkością.
Grisza
Nie wiem jak to jest w opinii powszechnej, wiem że działać musi zasada zachowania pędu. W dużym uproszczeniu energia kinetyczna jednego pojazdu zostaje oddana temu drugiemu a ten drugi przekazuje swoją pierwszemu, w przypadku ściany która w układzie droga samochód nie ma energii kinetycznej i na dodatek jej nie może za bardzo przejąć cała ta energia w zasadzie wraca do pojazdu uderzającego w ścianę pomniejszona o drobny ułamek jaki przejmuje ściana (odkształcenie sprężyste bądź nie sprężyste, zniszczenie fragmentu ściany).
czarek
Grisza, widziałem w telewizji: zderzenie czołowe dwóch samochodów, jadących z prędkością 50 km/h każdy, ma skutki identyczne, jak zderzenie ze ścianą, samochodu jadącego również 50 km/h. Według powszechnej opinii jest jak 100 km/h ze ścianą, a to nieprawda.
KatarzynaS
Szybkiego powrotu do zdrowia z pozdrowieniami!!!
Gata
o matko.... niech szybko dochodzi do siebie
Grisza
Czarku, za to pędy się sumują, że hohoho... aż mnie na samą myśl zabolało
implicite
Niewielka, Czarku? Przy zderzeniu jest to zajebiście duża prędkość.
czarek
Kurde, prędkość niby niewielka, 50 km/h, bo nawet w przypadku czołowego prędkości się nie sumują... pasy, poducha - były? Ech, m.in. dlatego lubię duże samochody... Dobrze, że noc gorszego się nie stało, ale pęknięta miednica, to poważna sprawa.
Malczer
W samochodzie. Opel Astra. Do kasacji. Resztki przodu można se pozbierać na trasie Gdańsk-Kościerzyna. Jechał 50 km/h (sprawdzone na GPS). Ile miał TIR nie wiadomo, ale raczej nie więcej. TIR-a wyniosło na zakręcie na pas Blachy, z jednej strony była skarpa, obaj uciekali do jednego rowu i tam się spotkali.
DAAD
Ja pierdzielę
ma chłop szczęście 
czarek
Spotkał się z tirem osobiście czy w samochodzie?
Malczer
Przekażę pozdrowienia, jestem w kontakcie, aczkolwiek toast to za 6 tygodni mniej więcej dopiero da się z nim wznieść
...
sej
Pozdrów i życz powrotu do zdrowia i focenia.
DAReKDorosz
Twardy gość, dał radę!
Malczer
Nooo, to jeden z niewielu chyba, którzy się TIR-owi oparli
...
Bigshrimp
Szczęście że żyje... po spotkaniu z TIR-em
Malczer
Żyje i żyć będzie (no chyba, że z łóżka spadnie). Połamane kolano, miednica, mostek, żebra. O dziwo w głowę, pomijając wygląd, nic mu się chyba nie stało. Narzeczona twierdzi, że nie zmądrzał
...
Bigshrimp
o cholera

Malczer
Sorki,
...
Miało być: „Proszę jednak WSZYSTKICH o zakończenie dyskusji...”. Oczywiście dyskusje o knociastym zdjęciu, które zamieściłem, nadal są mile widziane. Tak samo jak wyrazy uznania dla - szeroko pojętej - urody modela