01-12-2010 14:42
Tytuł:
M645
Komentarze
implicite
Jarku, jesteś pewny, że tak rozumiany błąd rozwija matematykę, a nie nauki empiryczne? Koniec końców, suma trójkątów w geometrii euklidesowej będzie zawsze wynosiła 180 stopni bez względu na możliwe konfiguracje. To w naukach empirycznych modele teoretyczne zmieniają się wskutek komplikacji związanych z nowymi obserwacjami.
Pytanie zasadnicze brzmi: czym jest błąd.
Błąd uczynił zwierzę człowiekiem – powiada Nietzsche dowodząc, przekonująco moim zdaniem, że rozwój jest możliwy wyłącznie wówczas, gdy jakiś proces zawodzi, okazuje się dysfunkcjonalny i w rezultacie takiej sui generis „katastrofy”, tworzy nową jakość. Na ogół gorszą, ale, z rzadka, lepszą. I ta „lepsza jakość” wypiera swoją poprzedniczkę.
No ale Nietzsche używał pojęcia błędu metaforycznie. Współczesna metodologia nauk empirycznych przyjmuje (lub odrzuca) dany model teoretyczny nie dlatego, że jest „prawdziwy” lub błędny”, ale że jest sprawdzalny. Nikogo nie interesuje, „jak jest naprawdę”, ale czy to się da policzyć. Teoria jest odrzucana nie dlatego, że jest błędna, ale że przyrost kłopotliwych obserwacji tak komplikuje teorię, że anomalii nie da się już „zmieść pod dywan” i potrzeba stworzyć nową teorię, która, primo, wyjaśni sukcesy swojej poprzedniczki, drugie primo, uwzględni i wyjaśni anomalie, z którymi sobie nie radziła poprzedniczka.
Ptolemejski model Wszechświata został odrzucony nie dlatego, że Kopernik „zobaczył” jak „naprawdę” się poruszają planety, ale że teoria kopernikańska wyjaśniała problemy z jakimi sobie nie radził model Ptolemeusza.
Oczywiście, nie ma to nic wspólnego z rozwojem matematyki. To, co zaproponowałeś Jarku, to, że tak powiem, filozofia matematyki. Tylko, że Twój model pasuje raczej do tego, co opisałem powyżej, niźli do matematyki jako nauki ścisłej. Wyobraź sobie, że ktoś chce zaprojektować most, uwzględniając w swoich rachunkach błąd. Otóż, żeby zaprojektować most, należy właśnie wykluczyć błąd, a jeżeli most mimo to się zawali, to wskutek ludzkiego błędu polegającego na kiepskim rachowaniu lub nie wzięciu pod uwagę jakiegoś czynnika.
Moja wypowiedź, będąca pretekstem do dyskusji, była z konieczności uproszczona, bo przecież dotyczyła jedynie pewnego żartu logicznego. Tego rodzaju dyskusje możemy rozwijać wyłacznie po uprzednim zdefiniowaniu pojęć.
Nie jestem ekspertem w matematyce. Właściwie w niczym (może poza obsesyjnym wątpieniem) nie jestem ekspertem. Chętnie jednak podyskutuję na ten temat, ale może już gdzie indziej. Uroczą modelkę i jej fotografa przepraszam za to, że fotografia przyczyniła się do dyskusji zgoła nie związanej z fotografią.
Dużo liter, nic o zdjęciu, jak mawiali Starożytni.
peludito
Tjaa? A Ty jesteś Berbra Strejsand.
edytowałem bo kto ma słaby internet na sznurku ten bywa mistrzem edycji.
jarek
Sam jesteś Bjork 
peludito
Ch.. w matematykę, Natural-nie zaciesza Pani Modelka, to fakt
A oczy ma Bjork niczym, a usta trochę jak Joker, a całość taka urocza..
trzlowiek
teraz tylko kropelki ... albo lewatywa.
sej
| trzlowiek napisał(a): 'udowodnienia aksjomatu' - chyba byleś wtedy chory... |
Typowa diagnoza felczera.
trzlowiek
"A jeśli ktoś bystry odkryje" - to już jest pozamiatane.
jarek
Na czym oparta jest matematyka ?
Na błędach.
Dzieje się tak, ponieważ nie jesteśmy w stanie stwierdzić jednocześnie jak wygląda dane twierdzenie we wszystkich możliwych konfiguracjach.
Przyjmuje się w danej chwili; na przykład że te oto 4 odcinki są równe, zatem doświadczenie pokazuje że zsumowanie tych odcinków daje nam przewidywalny ciąg.
A jeśli ktoś bystry odkryje że te "odcinki" oglądamy wyłącznie w jednej konfiguracji i patrząc na nie z boku nagle okaże się, że tylko z góry wyglądały równo, zatem powyższe twierdzenie staje się automatycznie błędne
Stworzy więc nowe założenie, które będzie prawdziwe wyłącznie w obrębie tego twierdzenia.
Aż ktoś nie udowodni błędu.
babcia
bardzo pozytywna fotografia 
trzlowiek
"udowodnienia aksjomatu" - chyba byleś wtedy chory...
sej
| trzlowiek napisał(a): te filozof... 'Aksjomaty znajdują potwierdzenie w wywiedzionych logicznie prawach' czyżby? |
Czyżby nie ?
Aksjomatyka to nic innego, jak wybiórcze wykorzystanie aksjomatów,
do udowodnienia aksjomatu na którym nam zależy. Wbrew pozorom,
filozofia jest poważnym wsparciem dla matematyki.
A o zdjęciu, że dobre.
Malczer
Budka suflera: Sprostowanie: 90° to kąt prosty, woda wrze w stu stopniach Celsjusza.
DAAD
| AnnaP napisał(a): A święcona też? |
To pytanie może godzić, w coś tam kiedyś słyszałem a! we wartości może godzić
AnnaN
A święcona też?
DAAD
Pewnie wiedzą z googli 
xrog
| DAAD napisał(a): Zależy przy jakim ciśnieniu ![]() |
A skąd woda wie jakie jest ciśnienie? A temperatura?
DAAD
Zależy przy jakim ciśnieniu 
Malczer
Budka suflera: a woda wrze w 90°C.
trzlowiek
bezpieczna.
DAAD
Narrator: zapadła niebezpieczna cisza 
implicite
Jarku, na czym jest oparta matematyka?
trzlowiek
łojezu...
jarek
| implicite napisał Matematyka jest oparta na aksjomatach |
No toś Pan pojechał teraz.
trzlowiek
te filozof...
"Aksjomaty znajdują potwierdzenie w wywiedzionych logicznie prawach"
czyżby?
DAAD

implicite
Tego nie wiem. Ale kiedyś znalazłem na jakimś portalu filozoficznym konkurs na zdanie, którego nie sposób zakwestionować. I wiesz co? Znalazłem takie zdanie. Ale już nie mogłem znaleźć konkursu.
DAAD
Chyba, że tak ale mogą mieć stopnie przelicznikowe, tak zresztą jak i my jedni w sążniach inni w merach
Problem jest głębszy, gdzie Ty dzisiaj Chrześcijan znajdziesz, Katolików i owszem na każdym kroku w każdej partii. Ale Chrześcijan? 
implicite
180 stopni jest w matematyce niechrześcijańskiej.
DAAD
| implicite napisał(a): Wyobrażasz to sobie? Chrześcijanie wierzą, że suma kątów trójkąta w geometrii Euklidesowej wynosi 190 stopni. A buddyści... |
To chyba jedynie Chrześcijanie ze wschodu kraju, w centrum mamy 180 stopni
implicite
To dwie rozłączne, choć komplementarne sfery: wiedzy i wiary. Matematyka jest oparta na aksjomatach, wiara - na dogmatach. Aksjomaty znajdują potwierdzenie w wywiedzionych logicznie prawach, wiary w ten sam sposób dowieść niepodobna.
Wyobrażasz to sobie? Chrześcijanie wierzą, że suma kątów trójkąta w geometrii Euklidesowej wynosi 190 stopni. A buddyści...
DAAD
Myślę, że nie ma. Ostatecznie Rzymianie i Arabowie nie byli zbyt przychylni chrześcijanom 
implicite
Raczej szczypiorniaka.
Jak to? Nie było marksistowskich podręczników do matematyki? Swoją drogą, kiedyś zadano mi pytanie, czy jest możliwa matematyka chrześcijańska.
DAAD
Eee to jestem bez winy, kończyłem uczelnię techniczną, tam się całek zgodnie z linią polityczną policzyć nie dało 
rouge
| implicite napisał(a): A kończyłeś jeden z namnożonych przez PZPR uniwersytetów? |
Polski Związek Piłki Ręcznej ?
implicite
A kończyłeś jeden z namnożonych przez PZPR uniwersytetów? Bo ja tak.
DAAD
| implicite napisał(a): Koincydencja godna uwagi. |
Może ja też powinienem być filozofem, nie energetykiem
skrystos
Jestem na Tak, przechodzisz dalej. Do zobaczenia na finale w Warszawie ;P hahah
implicite
| DAAD napisał: ... |
Sekunda różnicy. Treść podobna. Koincydencja godna uwagi.
DAAD
Mnie się bardzo podoba, modelka nie robi wymuszonych min, tylko się uśmiecha. Każda kobieta uśmiechnięta jest automatycznie piękniejsza 
implicite
To chyba najbardziej radosna i spontaniczna modelka, jaką nam zaprezentowałeś. Jestem pod wrażeniem jej uśmiechu.
irmi
przecudny naturalny usmiech