25-09-2010 21:09
Tytuł: Biebrzańskie bagna - życie jest mokre
„Życie jest mokre. Witajcie – wy, którzy znacie wodę tylko z kranów i butelek. Dachami, szybami, parasolami odgrodziliście się od wody. I mostami. Wanny wasze jeziora, Zlewy wasze strugi. Witajcie pod Niebem, między Wodami.” E. Redliński
Komentarze
jac123
| irmi napisał(a): ale będziesz mógł więcej czasu i uwagi poswięcić kadrom ![]() |
O tak, tak powiedz to mojej drugiej połowie!
irmi
w to nie wątpię, widziałam w Tatrach pięciolatka pomykającego po skałach jak kozica
ale będziesz mógł więcej czasu i uwagi poswięcić kadrom 
jac123
| irmi napisał(a): gdzie tam się chłopaki włóczycie ? następnym razem zostaw dziecko z kobietą i idź o innej porze dnia |
Ha, teraz kobiety są wyzwolone, a dziecko ma też ojca. Zresztą lepiej sobie radził na tych bagnach niż starzy.
Aha, co do statywu, to w takich warunkach jest średnio użyteczny, po prostu nie ma za bardzo gdzie go rozstawić.
irmi
gdzie tam się chłopaki włóczycie ?
następnym razem zostaw dziecko z kobietą i idź o innej porze dnia
xrog
Jeszcze jedno miejsce w Polsce, które chcę kiedyś odwiedzić...
DAAD
A jak byłeś z Szerpą to Cię rozgrzeszam
PS. a tak na marginesie, jak można iść w plener bez statywu, ja sobie kombinuję
Edit bo mam sklerozję.
jac123
Aż taki głupi nie jestem. Prowadził nas miejscowy tubylec, zwany Indianinem. Całkiem zresztą sympatyczny gość i ładne zdjęcia (analogowe) robi.
DAAD
To jesteś lekko nierozsądny, od żony w łeb powinieneś dostać
Ja wzdłuż Biebrzy pływam, nieraz na ląd wychodzę, ale na własną odpowiedzialność. Nie raz wracałem w gaciach śmierdzących szlamem 
jac123
Pewnie tak, ale trza by mieć statyw itp, a ja się tam przedzierałem z 3 - latkiem pod pachą...
DAAD
Zdaję sobie z tego sprawę, ale fotografowi nigdy łatwo nie jest, można było filtry neutralne i długo naświetlać, zjechał byś z kontrastem. Ale ja tam się nie znam 
jac123
Zgoda, ale łatwo nie było, duże kontrasty.
DAAD
Białe plamy słońca, bez szczegółów jakoś mnie rażą 
irmi
w takim razie zona musi zostać z dzieckiem , a na wyjazd zaproś jakąś fotografującą koleżankę