27-08-2010 20:43
Tytuł: Na polanie Kalatówki...
W pochmurne dni też jest tam miło, szczególnie gdy nie ma tysiąca turystów w klapkach, sandałkach, z balonikami i tego rodzaju akcesoriami, obowiązkowo wydzierających się, żeby na pewno na Kasprowym ich ciocia usłyszała. Canon Eos 1V, Tamron 28-75 f/2.8, Fuji Neopan 400, ID-11 1+0.
Komentarze
Pietrek
cejrowskiego nie lubię , ale dajmy spokój balonikom
czarek
Od niepamiętnych czasów chodzę po górach w sandałach (oprócz zimy :->). Boso też się zdarzało, ale trudno stopy doszorować
Kiedyś, na Krowiarkach, zaczepił mnie parkowy, chyba mu się sandały nie podobały
Powiedziałem mu, że musiałem coś założyć, bo patrzyli na mnie jak na głupiego, gdy chodziłem boso 
burton3
Bo ja generalnie aspołeczny widać jestem
W sumie to Cejrowski boso przez świat chadza, to dlaczego by w croksach nie móc np. na Zawrat się wybrać
A to już serio akurat mówię, wchodząc na Zawrat pod koniec czerwca mijałem grupkę młodych adeptów taternictwa, z czego trzy dziewczyny w wieku może około 20 lat zapierdzielały z Zawratu w tych butopodobnych urządzeniach 
sej
od klapek tyż von
nord
"rence" precz od baloników
bolas
.. i turystom
? 
rouge
Masz coś przeciwko Kasprowemu ?
Malczer
Masz coś przeciwko cioci? 
czarek
Masz coś przeciwko sandałkom...? 
Loel
👍