17-08-2010 20:50
Tytuł: Bo ja nie lubię asfaltu
poranek 13.08. 2010. Babia Góra. Wreszcie zdecydowałem się wziąć w góry średni format. Absolutnie nie żałuje
Komentarze
wierzchowski
ruszylismy na Krowiarki..
AdamSoczewka
Ja też zabrałem ostatnio w góry ze sobą sporo słoików i średniaka...
ale nie mam jeszcze efektów...czekam na wyniki ;]
NA PEWNO WARTO!!!
Yoonson
o!
kowal331
| wierzchowski napisał(a): Ruszylismy jakoś koło ośmej na dół |
wierzchowski
To była godzina 5:30 - na szczycie już było pusto, można było spokojnie wypić poranną kawę, Tatr totalnie nie było widać... czyli jednak się nie mogliśmy spotkać. Ruszylismy jakoś koło ośmej na dół
kowal331
Piękna chwila...Ja w tym momencie dopiero startowałem z Bielska.Gdy dotarłem na szczyt Babiej Góry ludzi było jak "mrówków",a Tatry skryły się za zasłoną mgieł,ale widoki na bliższe góry piękne.
MartaW
oj warto było 
wosk
Pięknie!