08-08-2010 20:59
Tytuł: Cyjanotypia nr 1
Cyjanotypia nr 1, lekko tonowana herbatą.
Komentarze
xrog
| zuzka napisała: albo bardziej drastyczną wkładką |
Drastyczna wkładka do herbaty? Toż to poparzyć się można!
zuzka
herbata?
chyba jednak taka z afrodyzjakiem...
albo bardziej drastyczną wkładką
janus
Że wuzą pri, he, he, he.
sej
| janus napisał(a): Jeszcze sobie raz wróciłem, bo zdjęcie podoba mi się niezmiernie... Przyznam, że cyjanotypia nie budzi mojego entuzjazmu, a to dlatego, iż zawsze widziałem ją w wersji bardzo ewidentnie niebieskiej. Uznałem, że mało w niej subtelności i szybko skreśliłem z listy technik ciekawych. Ale tu jest zupełnie co innego. Niebieskość jest bardzo przyjemna, a na dodatek pięknie podcięta czymś ewidentnie ciepłym. Wspaniały efekt, moim zdaniem. Mam nadzieję, że będziesz nas jeszcze raczył podobnymi perełkami. Jeśli chciałbyś kiedyś dokładnie opisać sam proces, to również byłoby miło. |
Perfidnie wykorzystałem koment janusa, ponieważ z lenistwa, nie chce mi
się opisywać identycznego poglądu.
Ze strony janusa oczekuję wybaczenia.
janus
No tak, Vedos to moja ulubiona strona o technikach tradycyjnych.
Ale Twoje zdjęcie jest lepsze! Właśnie to, co piszesz: chłodne dolinki i ciepłe górki dają chyba to świetne wrażenie równowagi. Wcześniej czegoś takiego nie widziałem.
Ukłony dla żony.
xrog
| janus napisał(a): Ale tu jest zupełnie co innego. Niebieskość jest bardzo przyjemna, a na dodatek pięknie podcięta czymś ewidentnie ciepłym. Wspaniały efekt, moim zdaniem. Mam nadzieję, że będziesz nas jeszcze raczył podobnymi perełkami. Jeśli chciałbyś kiedyś dokładnie opisać sam proces, to również byłoby miło. |
Szczerze mówiąc, efekt trochę niezamierzony. Moim zamiarem było ocieplenie _całego_ obrazu poprzez tonowanie herbatą, a ociepliły się delikatnie tylko światła. Zapewne dlatego, że dałem grubą warstwę czynnika światłoczułego, albo za późno wziąłem się za tonowanie. Taka rozdzielność tonów (zimne cienie, ciepłe światła) daje niesamowite efekty, proszę popatrzeć tutaj.
W planach kontynuacja, bo żonie bardzo się spodobał efekt (a zwykle kręci nosem).
janus
Jeszcze sobie raz wróciłem, bo zdjęcie podoba mi się niezmiernie...
Przyznam, że cyjanotypia nie budzi mojego entuzjazmu, a to dlatego, iż zawsze widziałem ją w wersji bardzo ewidentnie niebieskiej. Uznałem, że mało w niej subtelności i szybko skreśliłem z listy technik ciekawych.
Ale tu jest zupełnie co innego. Niebieskość jest bardzo przyjemna, a na dodatek pięknie podcięta czymś ewidentnie ciepłym. Wspaniały efekt, moim zdaniem.
Mam nadzieję, że będziesz nas jeszcze raczył podobnymi perełkami.
Jeśli chciałbyś kiedyś dokładnie opisać sam proces, to również byłoby miło.
irmi
piękny portret, sprawdziłby się równie dobrze w kazdej innej technice
xrog
| janus napisał(a): Dodałem se do 'Ulubionych'. A co tam! |
Dźkuje bardzo, kłaniam się nisko!
xrog
| Gata napisał(a): hmmm, to ja jednak wolę earl grey ![]() |
Ja też! Tę Yunan kupiłem specjalnie jako środek tonujący.
janus
Dodałem se do "Ulubionych". A co tam!
Gata
hmmm, to ja jednak wolę earl grey 
Pietrek
no to robota równie pyszna jak herbata, też jestem pasjonatem Yunan
janus
Świetne jest. Szacun. Mega. Zaje. Heja.
Gata

Malczer
Yunan lubię, Oolung mniej
...
xrog
| Malczer napisał: jaka herbata? |
Czarna Yunan liściasta, marki Kerfur.
Malczer
Ładny portret. Pytanie dodatkowe, jaka herbata? 

skpt
O tak!