Autor

xrog

08-08-2010 20:59

Tytuł: Cyjanotypia nr 1

Cyjanotypia nr 1, lekko tonowana herbatą.

Komentarze

skpt

skpt

O tak!

5 lat temu
Yoonson

Yoonson

za krzy knę

D U Ż E
O!








baj de łej
czy ktoś z szacownego grona forowiczów zna tę publikację?
Obrazek

12 lat temu
xrog

xrog

zuzka napisała:
albo bardziej drastyczną wkładką


Drastyczna wkładka do herbaty? Toż to poparzyć się można!

15 lat temu
zuzka

zuzka

herbata?
chyba jednak taka z afrodyzjakiem...
albo bardziej drastyczną wkładką

15 lat temu
janus

janus

Że wuzą pri, he, he, he.

15 lat temu
sej

sej

janus napisał(a):
Jeszcze sobie raz wróciłem, bo zdjęcie podoba mi się niezmiernie...
Przyznam, że cyjanotypia nie budzi mojego entuzjazmu, a to dlatego, iż zawsze widziałem ją w wersji bardzo ewidentnie niebieskiej. Uznałem, że mało w niej subtelności i szybko skreśliłem z listy technik ciekawych.
Ale tu jest zupełnie co innego. Niebieskość jest bardzo przyjemna, a na dodatek pięknie podcięta czymś ewidentnie ciepłym. Wspaniały efekt, moim zdaniem.
Mam nadzieję, że będziesz nas jeszcze raczył podobnymi perełkami.
Jeśli chciałbyś kiedyś dokładnie opisać sam proces, to również byłoby miło.


Perfidnie wykorzystałem koment janusa, ponieważ z lenistwa, nie chce mi
się opisywać identycznego poglądu.
Ze strony janusa oczekuję wybaczenia.

15 lat temu
janus

janus

No tak, Vedos to moja ulubiona strona o technikach tradycyjnych.
Ale Twoje zdjęcie jest lepsze! Właśnie to, co piszesz: chłodne dolinki i ciepłe górki dają chyba to świetne wrażenie równowagi. Wcześniej czegoś takiego nie widziałem.
Ukłony dla żony.

15 lat temu
xrog

xrog

janus napisał(a):
Ale tu jest zupełnie co innego. Niebieskość jest bardzo przyjemna, a na dodatek pięknie podcięta czymś ewidentnie ciepłym. Wspaniały efekt, moim zdaniem.
Mam nadzieję, że będziesz nas jeszcze raczył podobnymi perełkami.
Jeśli chciałbyś kiedyś dokładnie opisać sam proces, to również byłoby miło.


Szczerze mówiąc, efekt trochę niezamierzony. Moim zamiarem było ocieplenie _całego_ obrazu poprzez tonowanie herbatą, a ociepliły się delikatnie tylko światła. Zapewne dlatego, że dałem grubą warstwę czynnika światłoczułego, albo za późno wziąłem się za tonowanie. Taka rozdzielność tonów (zimne cienie, ciepłe światła) daje niesamowite efekty, proszę popatrzeć tutaj.

W planach kontynuacja, bo żonie bardzo się spodobał efekt (a zwykle kręci nosem).

15 lat temu
janus

janus

Jeszcze sobie raz wróciłem, bo zdjęcie podoba mi się niezmiernie...
Przyznam, że cyjanotypia nie budzi mojego entuzjazmu, a to dlatego, iż zawsze widziałem ją w wersji bardzo ewidentnie niebieskiej. Uznałem, że mało w niej subtelności i szybko skreśliłem z listy technik ciekawych.
Ale tu jest zupełnie co innego. Niebieskość jest bardzo przyjemna, a na dodatek pięknie podcięta czymś ewidentnie ciepłym. Wspaniały efekt, moim zdaniem.
Mam nadzieję, że będziesz nas jeszcze raczył podobnymi perełkami.
Jeśli chciałbyś kiedyś dokładnie opisać sam proces, to również byłoby miło.

15 lat temu
irmi

irmi

piękny portret, sprawdziłby się równie dobrze w kazdej innej technice

15 lat temu
xrog

xrog

janus napisał(a):
Dodałem se do 'Ulubionych'. A co tam!


Dźkuje bardzo, kłaniam się nisko!

15 lat temu
xrog

xrog

Gata napisał(a):
hmmm, to ja jednak wolę earl grey


Ja też! Tę Yunan kupiłem specjalnie jako środek tonujący.

15 lat temu
janus

janus

Dodałem se do "Ulubionych". A co tam!

15 lat temu
Gata

Gata

hmmm, to ja jednak wolę earl grey

15 lat temu
Pietrek

Pietrek

no to robota równie pyszna jak herbata, też jestem pasjonatem Yunan

15 lat temu
janus

janus

Świetne jest. Szacun. Mega. Zaje. Heja.

15 lat temu
Gata

Gata

15 lat temu
Malczer

Malczer

Yunan lubię, Oolung mniej ...

15 lat temu
xrog

xrog

Malczer napisał:
jaka herbata?


Czarna Yunan liściasta, marki Kerfur.

15 lat temu
Malczer

Malczer

Ładny portret. Pytanie dodatkowe, jaka herbata?

15 lat temu