21-07-2010 18:14
Tytuł: Żurawie i syrena...
Rollei Retro 100, A49 1:1 13'30""
Komentarze
DAAD
Szkoda, że Autor nie doczekał, mojego pozytywnego komentarza do tego zdjęcia.
burton3
| rbit9n napisał(a): to są idioci, którzy nie rozumieją znaczenia słowa 'ironia' i chyba zapomnieli jak działała cenzura. wystarczy popatrzeć na współczesne 'kabarety' dowcip niemalże kloaczny, kawa na ławę itp., a wszyscy rechoczą, że niejedna żaba by się powstydziła. |
Ale niestety, żyjemy właśnie w takim a nie innym społeczeństwie, które bardzo szybko zapomina i inteligencją nie grzeszy... Nawet ostatnie wybory to pokazały...
| hobbes napisał(a): No właśnie, nawet Laskowik doprawiony Fedorowiczem jest niestrawny... ![]() |
Niestety miałem nieprzyjemność całkiem niedawno na żywo to oglądać
Zostaje jedynie dvd sobie włączyć raz na jakiś czas ze starymi numerami.
hobbes
rbit9n napisał(a):
to są idioci, którzy nie rozumieją znaczenia słowa 'ironia' i chyba zapomnieli jak działała cenzura. wystarczy popatrzeć na współczesne 'kabarety' dowcip niemalże kloaczny, kawa na ławę itp., a wszyscy rechoczą, że niejedna żaba by się powstydziła. |
No właśnie, nawet Laskowik doprawiony Fedorowiczem jest niestrawny...
rbit9n
| burton3 napisał: ... seriale 'Zmiennicy' czy 'Alternatywy 4' tylko utwierdzają ich, że nie było tak źle ... |
to są idioci, którzy nie rozumieją znaczenia słowa "ironia" i chyba zapomnieli jak działała cenzura.
wystarczy popatrzeć na współczesne "kabarety" dowcip niemalże kloaczny, kawa na ławę itp., a wszyscy rechoczą, że niejedna żaba by się powstydziła.
orwo
| Sylw_K napisał(a): To żeś kolego Malczer upolował :-) Takiej 'Skarpety' to ze świeczką szukać . |
wystarczy na jakiś rajd weteranów się wybrać, jak ostatnio byłem to kilkanascie naliczyłem.
rouge
| burton3 napisał(a): Nie piszę tego, żeby deprecjonować znaczenie Syrenki w historii polskiej motoryzacji czy też, że jej nie lubię, wręcz przeciwnie, ale mam wrażenie, że dzisiaj z całą historią PRL'u jest tak, że część społeczeństwa zapomniała jak to było naprawdę, a seriale 'Zmiennicy' czy 'Alternatywy 4' tylko utwierdzają ich, że nie było tak źle. Trochę może inaczej niż dzisiaj, ale za to zabawnie. |
Syrenka stała się skarpetą dopiero gdy na polskich drogach zaczęły jeździć inne samochody ;-) Ale de facto syrenki, trabanty, wartburgi czy maluchy były wtedy marzeniem wielu Polaków. Nieosiągalnym w większości przypadków. Nowe samochody były na talony, trzeba było na nie czekać latami, a używane były droższe niż fabrycznie nowe. I z tego powodu też były nieosiągalne. Ostatnio ładną, zadbaną syrenę widziałem na ul. Krzemienieckiej. Teraz w Polsce jest zarejestrowanych 20 mln aut.
Stachu
Ta, którą ja widziałem była jasnoniebieska.
burton3
| Malczer napisał(a): Syrena cabrio, złoty metalik, czerwona skóra w środku? Nie widziałem piękniejszego samochodu ... |
Oj ja bym Ci parę pokazał, chociaż niekoniecznie byś musiał mi rację przyznać
I nie mam tu wcale na myśli współczesnych Mercedesów czy BMW, bo o ile to są techniczne cacka, to brak im tego czegoś, tego ducha automobilizmu. Inna sprawa, że dzisiaj zachwycamy się Syrenkami, a mało kto pamięta jak to naprawdę z nimi było, że każda trasa to była prawie murowana awaria i przymusowy postój. O komforcie też ciężko w przypadku Syreny mówić. Nie piszę tego, żeby deprecjonować znaczenie Syrenki w historii polskiej motoryzacji czy też, że jej nie lubię, wręcz przeciwnie, ale mam wrażenie, że dzisiaj z całą historią PRL'u jest tak, że część społeczeństwa zapomniała jak to było naprawdę, a seriale "Zmiennicy" czy "Alternatywy 4" tylko utwierdzają ich, że nie było tak źle. Trochę może inaczej niż dzisiaj, ale za to zabawnie.
Malczer
Syrena cabrio, złoty metalik, czerwona skóra w środku? Nie widziałem piękniejszego samochodu
...
Stachu
Ostatnio przejeżdżając przez trójmiasto mijałem syrenę kabrio - to był dopiero sprzęt 
CityAlt
Ależ piękne zestawianie pan trafił mniam mniam mniam 
clarksontop
bdb® i te szarości piękne
zuzka
cacuszko
Pietrek
genialne syreno 
rbit9n
| jzl napisał: Eee, tam, od razu boli. Mówisz jak dziewica, przed którą właśnie pierwsza noc. |
masz rację, to nie jest moja pierwsza noc w aptece, ale jak to mawiali Zamoyscy, "to mniey boly".
AnnaN
Pięknota!
(mówię o syrence)
implicite
Eee, tam, od razu boli. Mówisz jak dziewica, przed którą właśnie pierwsza noc.
rbit9n
| jzl napisał: ...wracam do spisywania wywiadu z pedałem. |
lepiej z pedałem niż z wampirem, bo tak to trochę poboli i przejdzie, a w drugim przypadku, to uuuóu! lepiej nie myśleć.
implicite
Piotrze, uprzedziłeś mnie. To ja się chciałem popisać spostrzegawczością i zwrócić uwagę na firmowe auto z AT. AT ak? A tak, to wracam do spisywania wywiadu z pedałem.
kowal331
Malczer napisał(a):
Hm, nie wiem. To jest wersja „wszystkie kury moje” ... |
rbit9n
że z Krotoszyna to każden gupi widzi, ale że z AT?!? to nikt się nie spodziewał.
suchy2, wszak pisze, że 104, można poznać po kierunkach.
Malczer
| suchy2 napisał(a): A 105 to czy 104? |
Hm, nie wiem. To jest wersja „wszystkie kury moje”
...
rudi
Jeśli nam jako narodowi kiedykolwiek uda się wypuścić z którejś z fabryk ładniejsze auto niż to, to Dzwon Zygmunta bić będzie, i Śpiący Rycerz wstanie, a dąb Bartek wyruszy na oblężenie pod Isengard.
suchy2
A 105 to czy 104?
sej
Z jakiej W-awy ?
Przeca widać, że z Krotoszyna.
Malczer
| rbit9n napisał(a): kolego von Maltscher, coś ten kard ni z gruchy, ni z pietruchy. |
Ano trochę. Nie było się jak zmieścić, tylko tak jakoś pasiło
...
MartaW
| rbit9n napisał(a): bezdury plecieta Marto W., przeca ona warszawska. ma znaczek FSO, a nie FSM. to pewnie 104-ka... |
O fak...tycznie! ja :blondynka:
rbit9n
bezdury plecieta Marto W., przeca ona warszawska. ma znaczek FSO, a nie FSM. to pewnie 104-ka.
kolego von Maltscher, coś ten kard ni z gruchy, ni z pietruchy.
MartaW
| Malczer napisał(a): Ale za to żurawie (a przynajmniej jeden) rdzennie gdańskie ... |
A to nie makieta?
Malczer
Ale za to żurawie (a przynajmniej jeden) rdzennie gdańskie
...
cichy70
świetny fura, świetnie zrobiona fota 
Sylw_K
To żeś kolego Malczer upolował :-) Takiej "Skarpety" to ze świeczką szukać .
MartaW
śliczności syrenka, ale nie warszawska... ;(
Janeq-2010
Piękna Syrenka
...wracam do spisywania wywiadu z pedałem.
lepiej z pedałem niż z wampirem, bo tak to trochę poboli i przejdzie, a w drugim przypadku, to uuuóu! lepiej nie myśleć.
Eee, tam, od razu boli.
Mówisz jak dziewica, przed którą właśnie pierwsza noc.
Uff, wykrztusił Winnetou - małomówny zazwyczaj wódz Apaczów