08-07-2010 16:43
Tytuł: Kometa McNaught R1
Kometa wg wstępnych optymistycznych prognoz miała być łatwo widoczna gołym okiem. Sprawdził się niestety pesymistyczny wariant... W prawdzie jej jasność pozwalała na to ale jasne czerwcowe noce i niskie położenie skutecznie uniemożliwiły jej gołooczna obserwację... Ale już przez teleskop można było podziwiać niezwykłej urody komę i 2 warkocze :) Praktica MTL 5B + Weltblick 2.8/135mm, eksp 3min, prowadzenie ręczne na montażu paralaktycznym
Komentarze
maciusza666
Lepiej jest na astro-koziołku miałem okazję u kolegi wypróbować. Kiedyś zacząłem budować swój ale nie skończyłem. A jaki to był montaż? Bo ja mam EQ-2 I jest tragiczny 
DAReKDorosz
| zieloo napisał(a): DAReKDorosz, z ciekawości - jaka była ogniskowa teleskopu? Przy 135mm to jednak albo miałeś bardzo dokładne prowadzenie, albo .. no właśnie - ile? |
Ogniskowa teleskopu to 900mm przy okularze 10mm daje powiększenie 90x. Gwiazdę prowadzenia ustawia się na linii przecięć specjalnego okularu i próbuje podążać za gwiazda pokrętłami (tzw mikroruchami) tak aby ciągle była w tej samej pozycji. Przy ogniskowej 135mm błąd prowadzenia może wynieść ok 2-3sek, jeśli się to przekroczy gwiazdy z okrągłych punktów stają się przecinkami. Najdłuższe ręczne prowadzenie jaki robiłem to 10 min, ciężko było...
zieloo
Teoretycznie wystarczy 3 minuty kręcić dynksem za plamką
DAReKDorosz, z ciekawości - jaka była ogniskowa teleskopu? Przy 135mm to jednak albo miałeś bardzo dokładne prowadzenie, albo .. no właśnie - ile?
Flawiusz
Zdjęcie samo w sobie... cóż, ale zawartość to już potęga. Gratuluję, technicznie pewnie nie jest to takie proste.
Malczer
Pełen podziwu jestem. Ja bym te wszystkie białe ciapki wyplamkował 
zieloo

bavarsky
.