15-06-2010 12:45
Tytuł: Paulina
Zbesztano mnie, że majaczę, zatem tym razem rywalka poprzedniej, nieco dojrzalszej modelki. Znudzona była chyba bardzo, ale tutaj akurat mi się podoba. PSix, Biometar 80mm, Ilford Delta 100, ID-11
Komentarze
Grisza
światło mi się bardzo podoba, ale ogólnie do mnie ta fota nie trafia
Pietrek
| jarek napisał(a): Jak uwielbiam, kiedy coś 'powinno', kiedy coś musi być, bo w przeciwnym razie co poczną formułkowi nudziarze ? |
nie byłoby o czym gaworzyć
Pietrek
spokój i nie napalać się, ale jak sie coś lubi to tak się nie da 


jarek
Jak uwielbiam, kiedy coś "powinno", kiedy coś musi być, bo w przeciwnym razie co poczną formułkowi nudziarze ?
Klara
Ha, slusznie. W sumie nie zauwazylam tego cienia, a rozplaszcza jej nos. Ja tak jakos dziwnie mam, ze albo widze same szczegoly i calosci wcale, albo tylko calosc, a szczegoly mi sie gubia. Podobno jedno jest wlasciwoscia meskiego ogladania obrazow, a drugie kobiecego. I co tu zrobic z taka hybryda? Wycwiczyc, wycwiczyc.
Pietrek
to proste
da uplastycznienie, a pozbędziesz się przy tej pozie modelki cienia nosa, jak to jest tu przy prawym przedniogórnym. Ha , mądrzę się a się nie znam wcale, ale tak se wyobraziłem
Klara
Dzieki za uwagi, lhplusie, ale powiedz mi: czemu powinno byc przedmio-lewo-gorne? Czy to jakis przepis na udane zdjecie?
Moje studio nie jest tez studiem, tylko pokojem z jednym oknem
. Nie wiem czy kwadrat odleglosci sie tu do czegokolwiek moze miec.
A tlo... no... tlo jest tlem fotograficznym, szarym... co w nim przypadkowego?
lhplus
Witam,
portret no, może być. Ale, myślę, że kadr jest nie do końca zamknięty i nie ten kierunek światła. Powinno być przednio-lewo-górne. No i trzeba zapamiętać, że światło w studio zanika z kwadratem odległości. Różnica między górą a dołem kadru. Tło takie troszkę przypadkowe. To tyle.
Pozdrawiam
LH
SQ6GIT
bomba!
mariuszL
Pięknie 
silver-shira
Fajne jest... to zdjęcie
Modelka też wzrok przyciąga 
Malczer
Fajna jest. Ta modelka
...
Pietrek
miętko i czysto, tylko mie ta lewa góra nieco wadzi
jarek
Pani tak dosłownie tym razem.
Flawiusz
Jak uwielbiam, kiedy coś "powinno", kiedy coś musi być, bo w przeciwnym razie co poczną formułkowi nudziarze ?
Reguły (często) są owocem wieloletnich doświadczeń wielu ludzi i lekceważące podejście do nich zakrawa na głupotę. Jeśli je łamać, to świadomie, w konkretnym celu i z uzasadnieniem, bo to oznacza rozwój. A najlepszym wyjściem (zawsze) jest równowaga, między teorią i praktyką.