08-06-2010 17:30
Tytuł:
""– Jak to „to, ten”?! Chcesz powiedzieć, że ten obiekt znajduje się w zasięgu mojego wzroku? Pokaż go, to palcem, bo chciałbym uwierzyć, że śnię. – No to. – To?! Co to jest?! – No jak to co? Las. – Możesz mi powiedzieć, po chuj mi las? – Jak to „po chuj”? W scenopisie pisze, że las, jest napisane... – W scenopisie? Znajdź mi to w scenopisie. – Proszę: „Kiedy wjechali na wyniosłość drogi, oczom ich ukazał się las”. – Przewróć stronę. – O, kurwa... – Czytaj! – „... oczom ich ukazał się las... krzyży”."" Kiev 60, Biometar 2.8/80, Rollei Retro 400, ID-11 1+1.
Komentarze
rudi
ale to było przed tym brzeziniakiem wtedy jak go jeszcze nie było co to go już niema?
rouge
- W tym sęk...
- Co?
- Sęk!!
- Kto??
- SĘK !!!
- Nic nie rozumiem
- Deska, w szrodku sęk!
- Jaka deska?
- Drzewo. Deska drzewniana, w szrodku sęk.
- Kto ma drzewo? LUTMANN???
- Jaki Lutmann, Lutmann ma manufakturę, a drzewo jest z lasu. Sie
ścina, sie rżnie na deski, jest deska, jest sęk.
- A gdzie jest ten las?
- Jaki las ?
- No że wspominałeś
- Co Ciebie obchodzi nagle ? W puszczy Białowieszczanskiej jest las!
Rosną stuletnie drzewa, sie ścina, sie rżnie, jest deska, jest sęk !
- A kto ma ten las?
- Kuba, o co Ciebie iidzie ? NIKT!
- To można kupić?
- Tę manufakturę?
- Nie, ten tartak...
- Jaki tartak, do cholery?
- No ten co sam mówiłeś, że się ścina i się rżnie...
- Kuba, odczep się, chodzi o to czy Rozencwajgowa wytrzyma do
licytacji !
- A ona sprzeda ?
- Co ?!
- Ten tartak
- Kuba, przecież... Jaki tartak do cholery ?!
- No że się ścina i się rżnie..
Malczer
No bo to wedle tych trzech brzózek trza było jechać
...