01-06-2010 21:46
Tytuł: Eisenacher
Witajcie po latach. Taki sobie Eisenacher - ci, co to się szwendają po Kazimierzu pewnie kojarzą. Jedna z kilku klatek ze służbowego wypadu do Krakowa - miałem opór wolnego czasu, ale przez 3 dni były opady ciągłe;) Zenka S2A/Nikkor 75mm/Superman 200/R09 (1:100, 25min.)
Komentarze
lolo
Strzępy się poskleja.. od czego skocz?
rbit9n
| peludito napisał: w takim razie porwałem na strzępy tę ekskluzywną odbitkę 60x60, którą specjalnie dla Ciebie zrobiłem ![]() |
lolo
Eeeeh, samochody to wtedy robili
Taki Wartburg to jeszcze na początku lat 80-tych jeździł. Lało się do niego niebieską z mixolem i szedł jak burza. Na jedynce i dwójce przeganiał Fiata 125. Dzięki wynalazkowi zwanemu "wolne koło" tylko wyjątkowy lapeta zużywał sprzęgło szybciej niż po 500 tysiącach. Że siermiężny? Ale za to "wiecznie żywy". Jak Skoda Octavia (ta z lat 60-tych, nie ta dzisiejsza), Fiat 125p z silnikiem 1300 i wajchą zmiany biegów przy kierownicy, Syrena 102 z silnikiem od motopompy i drzwiami otwieranymi pod wiatr, Dekawki i Arondy. Wszystkie te samochody można było naprawić mając kilka kluczy, kilka śrubokrętów, sznurek i trochę drutu.. Nawet przerwę na popychaczach zaworów (jasne, że w czterosuwach) i przerywaczu (zapamiętane na całe życie 0.45) można było ustawić za pomocą polsilvera.
Mój terenowy, wszystkomogący, wsółczesny bolid pada zaś przy gównianym -25, bo zamarza komputer. Tylna szyba się opuszcza elektrycznie ale już nie podnosi, chyba, że zdejmę klemę z aku. I nikt nie wie dlaczego. Potrzebuje drogich olejów, dobrej jakości paliwa, corocznego przeglądu, mechanika do byle g** .... Eeeeh - chyba chętnie pojeździłbym znów takim Wartburgiem... Niektóre rzeczy doceniamy po latach. Kiedyś było to nierealizowalne marzenie - mieć taki samochód (w swoich czasach oczywiście). Dziś, za kredyt chętnie udzielony mogę sobie kupić co chcę (w granicach rozsądku). Nierealność marzeń też się zdeprecjonowała. Chyba się wzruszyłem 
peludito
| rbit9n napisał(a): nie, za bardzo centralistycznie jak dla mnie. |
w takim razie porwałem na strzępy tę ekskluzywną odbitkę 60x60, którą specjalnie dla Ciebie zrobiłem
rbit9n
nie, za bardzo centralistycznie jak dla mnie.
Gata
ale zębiska szczerzy 
Yoonson
prawie jak...
no, wicie rozumicie 
LoMe
Się puszy elegant :-)