25-04-2010 00:29
Tytuł: Notujcie...
a będzie Wam zanotowane. Notes i jego Jacek. Bardzo zazdroszczę obu ich przyjaźni i żałuję, że tak daleko posunięta konsekwencja nie leży w mojej naturze. Zenka/Nikoś 75/Foma Mężczyzna 200/MD-76/skan negatywu
Komentarze
peludito
Nie w temacie, ale muszę, ponoć z życia:
Weszło dwóch dresiarzy do sklepu sportowego, jeden założył adidasa, przeszedł kilka kroków i mówi do drugiego: "kuuuuurwa, wziołbym je, ale mam za wysokie podniebienie..."
implicite
Środek dnia, pijak wychodzi na ulicę i woła: "Ludzie!"
Poruszenie, ludzie wstają od komputerów i podchodzą do okien: "Co się dzieje"
"Dzisiaj dzień otworka! Zamiast siedzieć na AT, bierzta swe dziurki i w plener!"
zieloo
Ślepy do slepego:
- Widzisz to?
- Nie, a ty?
- Ja też nie.
- No widzisz...
sej
| jzl napisał(a): To prawda. W przeciwnym wypadku powtórzymy błąd Pascala: 'Chciałem zapisać myśl, ale zapomniałem ją. Zamiast tego zapisałem, że zapomniałem myśl' |
Staruszek golfista do staruszka golfisty :
- widziałeś gdzie upadła piłka
- widziałem, przecież oczy mam jeszcze dobre
- to gdzie upadła ?
- nie pamiętam !
implicite
W sumie dobrze. Wolę pozostać incognito.
peludito
Wiem, Mariusz, wiem... jakbym rzucał to pewnie by się udało. Superostra smuga wpadała przez okno i bez filtrowania nie umiałem lepiej tego ogarnąć. Natomiast ze skanu nie ma co ciągnąć, robi się brzydko w czerniach i cieniach 
Malczer
Jakby się udało jeszcze troszkę więcej światła na twarz rzucić?
...
implicite
To prawda. W przeciwnym wypadku powtórzymy błąd Pascala: "Chciałem zapisać myśl, ale zapomniałem ją. Zamiast tego zapisałem, że zapomniałem myśl"
Gata
notes to podstawa 
implicite
Pisałem list do dziewczyny, ale nie mogłem się skupić, bo jakiś wariat biegał wokół mnie z aparatem.
Efekt? Dziewczyna mnie rzuciła, z rozpaczy rozpiłem się, straciłem robotę i wylądowałem na ulicy. Ale przynajmniej mam zdjęcie.
franz12
To jest pech, dwa mandaty...
lolo
Skupienie na twarzy Jacka de Notes. Cos ważnego notuje. Ani chibi parametry ekspozycji. Próbowałem parę razy.. zaniechałem.
Malczer
Zajeżdża czarne bi-em-wi pod blok, wysiada gościu w dresie i krzyczy: Zajebala, zajebala... - Okno się otwiera, wychyla panienka i odpowiada: Izabela, durniu, Izabela
...