19-04-2010 20:39
Tytuł: Wydmizdowo: Pod wiatr
Kodak BW400CN.
Komentarze
tegieer
| jarek napisał(a): ... stabilnością swoich procesów i posiadanych materiałów ... |
materiały i procesy są bardzo stabilne - efekty już nie zawsze
Gata
na Słowackim Spiszu też nieźle wiało w weekend 
Malczer
Gata, a żebyś wiedziała jak sypało. Do dziś boję się Minoltę wyjąć z torby, bo nie wiem co tam zobaczę 
Gata
piachem tak sypało? 
irmi
darmowej rolce w emulsję się nie zagląda , a kiepściznę przyjmuje z pokorą i zrozumieniem
Malczer
Wiem, ale w sumie... to jakbym chciał sam skopać, to by mi żal filmu było, a tak to „darmo przyszło, kiepsko wyszło”
...
irmi
skiepściło się artisticznie
wierna jestem ilfordom , z kodaków lubię tri-xa , rolleie też niczego se
burton3
Ja tam niedawno wołałem Tmax'a 400 naświetlanego @1600 i osobiście bardzo mi się podoba to co wyszło.
EDIT: literówki
jarek
A ja się przyznam, że nie lubię Kodaków z wyjątkiem trixa.
Moim zdaniem Fuji i Ilford biją go na głowę.
Malczer
W sumie to wolałbym może, żeby było normalnie, ale zakładając ten film wiedziałem, że ponoszę ryzyko i... teraz mam go z głowy (film, bo więcej takich nie mam)
Faktem jest, że ten Kodak to jakiś dramat. Ilford do C41 to jest całkiem normalny film w porównaniu z tym tutaj.
jarek
To co lubię w analogu, to pewien rodzaj nieprzewidywalności.
Kiedyś czytałem artykuł jak to znani i lubiani chwalili się stabilnością swoich procesów i posiadanych materiałów ( czasami robionych przez firmę Kodak specjalnie z myślą o niektórych, fotografach ),ale chyba do końca sami w to nie wierzyli.
Malczer
Ja ten film miałem pierwszy raz w życiu. To znaczy miałem go dwa razy: pierwszy i ostatni. Ale ponieważ dostałem go w prezencie od jednego z szanowanych członków a-t to nie będę nic więcej tłumaczył. Generalnie, jak już rzuciłem parę słówek, to doszedłem do wniosku, że ten dramat najlepiej będzie wyglądał szaro-szary i tak zostawiłem
...
jarek
Zrobił cię na szaro.
blacha
co mówisz? .....