16-04-2010 12:44
Tytuł: Dziewczęta z piłką
Dziewczęta nudziły się z piłką na podwórku. Weszliśmy do bramy i oszalały, zaczęły się roić i podejrzanie często piłka uciekała im w naszą stronę. Jzl stwierdził, że mają parcie na szkło i 10s później ładnie pozowały. Tuszę, że jzl lepiej wykorzystał moment: ja byłem skupiony na cieniach i światłach na ścianie bramy, na nie zawczasu zmierzyłem światło i wyszło tak:
Komentarze
sut72
Peludito, a ja rzeknę, że fajne - szkoda tylko, co przysłony nie dałeś jakiejś bardziej rozwartej...
rudi
Pięknie , takie aureolki i domysły. I kwadratowy street.
Co do drugiego wątku w wątku- czaro-białe na cedeczku a taka odbita w pasparteu...to przecież nawet nie ma co porównywać...
Co do trzeciego wątku w wątku- a jest tutaj ktoś na wyspie? Czasem bym jakiś plener uskutecznił w dogodnym terminie, a i odcisków pozostawiałbym na cudzych zdjęciach...
Czwarty wątek:
| AnnaP napisał(a): No, właśnie widzę te tłumy ;-) |
-statywem , statywem po łapach
AnnaN
| peludito napisał(a): edyt: uważaj, co piszesz, za moment będziesz miała pełną ramkę roboty ![]() |
No, właśnie widzę te tłumy ;-)
Grisza
Fajowe
peludito
Co do spotkań - ja jestem pierwszy, jeżeli tylko mam czas zasilam grono. Odbitek się na razie wstydzę, zwłaszcza po tym, co ostatnio zaprezentował jónson.
edyt: uważaj, co piszesz, za moment będziesz miała pełną ramkę roboty
Ja muszę sam, ale jeżeli nie zwalczę tematu tego kadru na pewno zdam się na lepszych, czyli na przykład na Ciebie.
AnnaN
| jzl napisał(a): Znowu się chcesz wyrejestrować? |
Nie, Jacku, nie chcę się wyrejestrować. I tak długo bym bez Was nie wytrzymała.
Ale... i teraz głośno myślę: wydaje mi się, że powinniśmy zacząć częściej spotykać się w gronie AT bez pośrednictwa internetu. Spotykać się nie tylko towarzysko ale również po to, żeby oglądać odbitki swoich zdjęć. W końcu z jakiegoś powodu wybraliśmy metody tradycyjne utrwalania obrazu. Jest na tym forum energia, którą szkoda by było zmarnować. Myślę również, że trzeba zorganizować pomoc dla tych z nas, którzy nie mogą sami postarać się o powiększenia swoich fotografii. Inaczej każda inicjatywa wystawy lub po prostu wspólnego oglądania zdjęć nie wypali. A jest tu kilka osób, których prace bardzo warte są ujrzenia światła dosłownie: dziennego.
Mówię teraz za siebie: mogę podjąć się zrobienia powiększeń dla tych, którzy będą zdecydowani powierzyć mi swój negatyw. Dla mnie to będzie wielka przyjemność, jak również okazja do nauki nie tylko na swoich nędznych knotach.
peludito
| AnnaP napisał(a): To nie zdjęcie, to wglądówka- ja tak traktuję zdjęcia w galerii AT. Ani (mojej modelce) mam zamiar podarować powiększenie, które właśnie zdjęłam z szyby. Ale może faktycznie nadszedł czas, by przestać wstawiać cokolwiek do internetu. |
Traktuję tak i ja. Chciałbym wypracować taką umiejętność wpływu na odbitkę z negatywu, jaką mam w przypadku skanu. Teraz skanuję te wszystkie negatywy, które wcześniej z braku skanera szły od razu w ciemnię i potwierdziły się moje przypuszczenia: ciemniowo jestem w szczerym polu.
implicite
Znowu się chcesz wyrejestrować?
AnnaN
To nie zdjęcie, to wglądówka- ja tak traktuję zdjęcia w galerii AT. Ani (mojej modelce) mam zamiar podarować powiększenie, które właśnie zdjęłam z szyby. Ale może faktycznie nadszedł czas, by przestać wstawiać cokolwiek do internetu.
implicite
| AnnaP napisała: Jeśli już moje nazwisko znalazłoby się pod jakimś zdjęciem, to chciałabym mieć wpływ na to jak ostatecznie ono wygląda. Dlatego wahałabym się przed udostępnianiem odbiorcom nawet najlepszej jakości skanu. |
Pierwszy z brzegu przykład, co prawda nie nazwisko, ale imię.
AnnaN
Może masz rację. Chociaż my tutaj chyba bierzemy jednak poprawkę na to, że każdy ma inny odbiór zdjęć w formie cyfrowej, chociażby przez różne ustawienia monitora.
A jest jeszcze inna sprawa. Jeśli już moje nazwisko znalazłoby się pod jakimś zdjęciem, to chciałabym mieć wpływ na to jak ostatecznie ono wygląda. Dlatego wahałabym się przed udostępnianiem odbiorcom nawet najlepszej jakości skanu.
Ale może ja jestem już zboczona... na pewno jestem.
implicite
Aniu, Marcinie, myślę, że niedoceniacie te dzieciaki. Po pierwsze, my tu doceniamy zdjęcia, choć obcujemy z nimi głównie za pośrednictwem monitorów; po drugie pierwsze, skąd założenie, że dzieciaki zanieposiadują komputery. Bo dzielnica podła? To stereotyp. Podobnie jak i to: nawet w podłej dzielnicy talerz na balkonie i internet być muszą.
peludito
| jzl napisał(a): Z racji zanieposiadania powiększalnika myślałem raczej 'tradycyjnie', o cedeczku. |
To jeszcze pomyśl 'tradycyjnie' o komputerkach, w które dzieciaki sobie cedeczek wsadzą
AnnaN
Wydaje mi się, że na cedeczku to one mogą tych zdjęć niedocenić :-(
AnnaN
Trudne klatki to najlepszy poligon do ćwiczeń ;-) Powodzenia!
implicite
| AnnaP napisała: Wrócicie do tych dzieciaków z odbitkami? |
Z racji zanieposiadania powiększalnika myślałem raczej "tradycyjnie", o cedeczku.
peludito
Jest taki plan, tylko najpierw muszę to sprawnie odbić. Aniu, dobra odbitka z takiej klatki znacznie mnie przerasta, ale staram się ćwiczyć 
AnnaN
Wrócicie do tych dzieciaków z odbitkami?
Malczer
Czadziarskie jest
...
implicite
Ty? Raczej one.
hobbes
dajesz czadu chłopie.. tym swoim kwadratem 
peludito
Jak chciały jasne to jestem w przysłowiowej pupie - wyszło mi ciemne 
implicite
Tak długo się wokół nas kręciły, że w końcu zadałem oczywiste pytanie: dziewczyny, chcecie zdjęcie?
- Jasne.
implicite
Ano i ja sfotografowałem te dziewczyny - muszę poszukać zdjęcia, jakie im wtenczas zrobiłem.