14-04-2010 08:15
Tytuł: Magda ma... kolczyk?!
RSp200, Microphen 1:3 14""30' na rolkach.
Komentarze
Malczer
Piotrze, ale to do mnie to alibi? 
rbit9n
przypomina mnie się jeden cytat z A...B...C... dobrego wychowania, ale zachowam go dla siebie.
AnnaN
| Gata napisał(a): duże kontrasty, ale przy okazji udało się wydobyć zupełnie inną twarz Magdy, jakby to inna osoba była ![]() |
O! (że zacytuję....)
keraltok
Podoba się .
implicite
Masz na myśli szacunek dla modelki/modela? Myślę, że większość z nas, mężczyzn, ma w tej sprawie nie do końca czyste sumienie. Ileż to razy bowiem bardziej zwracaliśmy uwagę na walory modelki, niźli na walory zdjęcia? Nie mówiąc o subtelnych aluzjach erotycznych pojawiających się pod zdjęciami kompletnie lub niekompletnie ubranych modelek. Jesteś bez winy? Ja nie.
A co do wczorajszej dyskusji pod zdjęciem Magdy, przypomnę: napisałem, że nie lubię żelaza w ciele, ale też, że modelka śliczna. Pierwsza część mojej wypowiedzi odnosiła się ogólnie do szeroko pojętych obyczajów estetycznych; druga do szeroko pojętej urody tej konkretnej modelki. No więc która część mojej wypowiedzi była niestosowna? Czy nie doszło do pomylenia pojęć?
wierzchowski
piękny kontur zrobiło światło
Malczer
Jacku, wiesz, ja organicznie nienawidzę komentarzy dot. (szeroko pojętej) urody modeli. Za wysoce niestosowne traktuję uwagi nt. kolczyków, włosów, pieprzyków itp. Wyjątek robię tylko dla zawodowych modeli, bo to oni są odpowiedzialni za kreowanie własnego wizerunku. W pozostałych przypadkach uwagi na ten temat powinny być kierowane wyłącznie do fotografa (zarówno nie- jak i zawodowego). To on jest odpowiedzialny za to, jak zostają wyeksponowane/ukryte „wdzięki” modela.
Gata
duże kontrasty, ale przy okazji udało się wydobyć zupełnie inną twarz Magdy, jakby to inna osoba była 
Rosomak
porządnie 
implicite
Te słowa nie odnosiły się do nikogo, ale wdzięcznie wynikały z poprzedniej wypowiedzi, więc uległem pokusie.
I nie pokazuj języka, bo Ci go edytuję.
Malczer
| jzl napisał(a): A jeszcze inny - po prostu pieprzy. |
Jacku, ależ nie biorę do siebie. Jestem przekonany, że tymi słowy złożyłeś autokrytykę
implicite
A jeszcze inny - po prostu pieprzy.
Przepraszam, nie mogłem się oprzeć. Nie bierz tego do siebie, po prostu kontekst sam odsłonił możliwość takiej wypowiedzi.
Malczer
Że tak powiem, cytując samego siebie (czyli też klasyk) — każdy coś ma. Jeden ma pieprzyka co wabi, inny - wabika co pieprzy. Dla każdego coś miłego
...
implicite
| sej napisał: Im prostsze problemy, tym trudniej je dostrzec bez jej pomocy. |
"O!" - że zacytuję klasyka wielkiego formatu, co prawda innej dziedziny.
sej
| Malczer napisał(a): Hm, warstwę filozoficzną pozostawiam sobie na starość (pewnie nadejdzie szybko i niespodziewanie, o ile nadejdzie, i o ile będzie wtedy istotna). Tutaj, tak nie do końca poszło zgodnie z planem, za kontrastowe jest, trzeba było dołożyć jedną działkę i odpuścić sobie Microphen, ale... człek się uczy całe życie (ponoć) ... |
Nie doszukuję się tu takiej warstwy.
Mówię tylko, że filozofia pomaga zrozumieć.
Im prostsze problemy, tym trudniej je dostrzec bez jej pomocy.
Malczer
Hm, warstwę filozoficzną pozostawiam sobie na starość (pewnie nadejdzie szybko i niespodziewanie, o ile nadejdzie, i o ile będzie wtedy istotna). Tutaj, tak nie do końca poszło zgodnie z planem, za kontrastowe jest, trzeba było dołożyć jedną działkę i odpuścić sobie Microphen, ale... człek się uczy całe życie (ponoć)
...
sej
Od strony technicznej, tu modelka lepiej wyrzeźbiona.
Trudniej rozgraniczyć w obrazie wizerunek jaki narzuca
sama modelka, od zamiarów inscenizacyjnych fotografa.
Obraz jako całość komponuje mi się świetnie.
Nie mniej dostrzegam tę linię.
Tylko cholera nie wiem, czy to dobrze czy nie.
Muszę zajrzeć do myśli filozoficznych w tej materii. 
suavic
pięknie