13-09-2007 18:39
Tytuł: Układ...?
Eos 300 + Sonnar 3,5/135
Komentarze
implicite
hobbes napisał(a):
no, to nie ja przyrównałem R.Dmowskiego do bożka i nie relatywizuje jego zasług w kontekście tego kto Go dzisiaj 'czci'. ![]() |
Tak, po wrzuceniu do jednego barszczu dwóch różnych grzybów wyszła... niezręczność.
Edyta podpowiada, że się nie da jednocześnie pracować i... myśleć. Chyba ma rację.
hobbes
| implicite napisał(a): Trochę jest, trochę nie. Podobnie jak na przykład Piłsudski. A MW wskazałem jako przykład stronnictwa, które wciąż o nim pamięta. |
no, to nie ja przyrównałem R.Dmowskiego do bożka i nie relatywizuje jego zasług w kontekście tego kto Go dzisiaj "czci".
implicite
Trochę jest, trochę nie. Podobnie jak na przykład Piłsudski. A MW wskazałem jako przykład stronnictwa, które wciąż o nim pamięta.
hobbes
implicite napisał(a):
Uwierz mi, facet jest wciąż żywy. Wszechmłodzież czci go jak jakiegoś bożka składając pod jego pomnikami kwiaty podczas każdego święta patriotycznego. |
Akurat Dmowskiego jest za co czcić, Jacku - poczytaj trochę publikacji historycznych.
A to co z nim robi MW nie ma nic do zasług tego Męża Stanu.
Może zastanów się który aktualny polski polityk, jest w stanie jasno i klarownie wyjaśnić polską rację stanu symultanicznie w trzech językach na raz - francuskim, angielskim i polskim?
granice i w ogóle II RP zawdzięczamy: J.Piłsudskiemu, R. Dmowskiemu, gen. T. Rozwadowskiemu i W.Korfantemu.
Malczer
| implicite napisał(a): Wszechmłodzież czci go jak jakiegoś bożka .. |
Tego bożka, co postulował [za Wiki} w pierwszym etapie zjednoczenie wszystkich ziem polskich i uzyskanie autonomii w ramach Imperium Rosyjskiego, a później odzyskanie niepodległości w oparciu o sojusz z Rosją i ententą, zaś w opozycji do państw centralnych, w szczególności Niemiec).
implicite
| Malczer napisał: kto dziś pamięta kim był [...] Dmowski |
Uwierz mi, facet jest wciąż żywy. Wszechmłodzież czci go jak jakiegoś bożka składając pod jego pomnikami kwiaty podczas każdego święta patriotycznego.
rbit9n
no tak, lektura nowych podręczników do historii uświadamia nam, że gdyby nie ludzie honoru to by była tu masakra.
swego czasu (2007-2009?) powrotu do przeszłości można było doznać w Staszowie, gdzie mijało się ulice Świerczewskiego, XXX-lecia PRL i tym podobnych.
Malczer
| hobbes napisał(a): ... historia zatoczyła koło.. |
To zdjęcie sprzed 5 lat. Może coś się zmieniło, a może nie?
Tak czy owak, szczególnym miłośnikiem towarzysza Gierka nie jestem, ale z drugiej zaś strony jestem zwolennikiem rozsądnych działań administracyjnych. Takie hurra-szybko-szybko!!! przynoszą więcej strat niż korzyści. Niektóre nazwy ulic funkcjonują jako nazwy własne, niekoniecznie kojarzone z konkretnymi osobami. I tak u mnie np. zmieniono Marchlewskiego na Dmowskiego, Dzierżyńskiego na Legionów itd. Pomijam już tego nieszczęsnego Marksa co się stał Hallerem, ale kto dziś pamięta kim był Marchlewski lub Dmowski. Ulica to ulica, a zyski ze zmiany żadne. Raczej same straty, zmiana tablic z tego wszystkiego jest najtańsza. Bo trzeba zmienić setki jeśli nie tysiące dokumentów w urzędzie, dowodów osobistych, praw jazdy, wypełnić mnóstwo PIT-ów, zużyć tony papieru (drzew) tylko dlatego, że jakiś niepisaty jeden z drugim radny chce zaistnieć. Jeśli komuś ten Gierek nie przeszkadza, niech sobie stoi do końca świata
...
hobbes
| homan napisał(a): może o uwielbieniu miejscowych do postaci naszego 'dobroczyńcy' Edwarda Gierka (nie pozwolili na zmianę nazwy?)a może o nieudolnosci władz gminy, która to drukuje nowe tablice z imieniem pierwszego sekretarza albo jak wg tytułowego modnego ostatnio słowa no co sobie tam jeszcze wymyslic można...tylko po co...taki żarcik zastany po drodze do pracy i tyle...wydawało mi się, że w 2007 roku przy obecnych władzach coś takiego może wywołać usmiech... |
historia zatoczyła koło.. widzisz, teraz masz znowu stocznie im. Lenina...zdrajcy Świerczewskiemu organizuje się obchody "ku czci" i pielęgnuje groby sowieckiej dziczy z 1920 roku.. a przecież waaadza jakby inna..
Homan
może o uwielbieniu miejscowych do postaci naszego "dobroczyńcy" Edwarda Gierka (nie pozwolili na zmianę nazwy?)a może o nieudolnosci władz gminy, która to drukuje nowe tablice z imieniem pierwszego sekretarza albo jak wg tytułowego modnego ostatnio słowa no co sobie tam jeszcze wymyslic można...tylko po co...taki żarcik zastany po drodze do pracy i tyle...wydawało mi się, że w 2007 roku przy obecnych władzach coś takiego może wywołać usmiech...
prot
tak w sumie, to czym to zdjęcie
hobbes
Trochę jest, trochę nie. Podobnie jak na przykład Piłsudski. A MW wskazałem jako przykład stronnictwa, które wciąż o nim pamięta.
no, to nie ja przyrównałem R.Dmowskiego do bożka i nie relatywizuje jego zasług w kontekście tego kto Go dzisiaj 'czci'.
Tak, po wrzuceniu do jednego barszczu dwóch różnych grzybów wyszła... niezręczność.
no troszkę.. to tak wiesz, jakby stawiać Witosa, z pieczeniarzami z dzisiejszego PSLu.