26-03-2010 01:01
Tytuł: Każdy kiedyś zrobi zdjęcie grobów
Seagull 203, Delta 100 delikatnie po, ddx 1+4, 12min, skan stykówki( MGRC świecący ), węża nie było, zresztą po co jak był rower z boku, gdzie bym ten statyw pomieścił w tym plecaku jak była woda i batonik oraz parę filmów na wszelki wypadek, i jeszcze finepix był do uproszczenia sobie...
Komentarze
implicite
Właśnie wyjrzałem przez okno. Czechowska hołota zdążyła już dopełnić swojego dorocznego rytuału.
rbit9n
1. jak wracałem od teściów w środę w nocy pod Jasłem widziałem jak przepięknie ogień podchodzi jakiemuś chłopu pod dom, ciekawym był, czy to on uprzednio podpalił ten nieużytek.
2. dziś podawali w serwisie, że na Podkarpaciu jakaś staruszka około lat 80-ciu spaliła się podczas wykonywania tego wiosennego rytuału.
3. kilka lat temu z Monią poszliśmy na poligon na Czechowie, w pewnym momencie musieliśmy się ewakuować, albowiem dostaliśmy się w krzyżowy ogień, bynajmniej nie cekaemów. jęzory ognia sięgały miejscami 10-15 metrów. całe szczęście, nie wiało mocno, bo skończylibyśmy jak w/w starowinka i miliardy małych stworzonek.
4. nawiązując do pkt. 1. przypomnę opowiastkę, jak to jednemu rolnikowi wypalającemu trawę za stodołą, zajęła się od łąki stodoła, od stodoły stajnia, od stajni obora, od obory chlewik świniowy, od chlewika świniowego garaż, od garażu chałupa. od chałupy nic już się nie zajęło, bo wszystko już było spalone.
a wystarczyła mała paczka zapałek za 15gr.
implicite
Właśnie wróciłem z zakupów i mówię, co następuje:
Dzieciaki z pobliskich osiedli spalili całą trawę. Okolica śmierdzi popiołem. Powtarza się to co roku. Idąc, rozważałem powołanie bojówek, które, uzbrojone w karabiny maszynowe, jeździłyby terenówkami polując na tych małych skurwieli z zapałkami...
AnnaN
| jzl napisał(a): Te wasze drobnomieszczańskie nowinki. Człowieka od zarania dziejów żarły robaki, a wam się chce w ogień. |
Ale się wiosennie zrobiło!
rbit9n
byłeś w proszku czy tylko się spaliłeś w blokach? pytam bo pozbieranie się potem to dwie inne historie.
pisałem już, że kiedyś na pewnym praskim cmentarzu trafiłem na łąkę rozproszenia, gdzie legalnie można się rozsypać.
przy czym ja bym wolał, żeby najpierw mnie zliofilizowano, a następnie poddano pirolizie bezpłomieniowej, a otrzymany w ten sposób węgiel, azot, forfor itp. przerobić na superfosfat lub co najmniej saletrę, amonową.
implicite
Te wasze drobnomieszczańskie nowinki. Człowieka od zarania dziejów żarły robaki, a wam się chce w ogień.
Yoonson
ja się rozsypałem już wczoraj...
ale się na nowo pozbierałem.
Gata
dobre wieści Tomku, też bym chciała by mnie gdzieś rozsypano 
Yoonson
namiaru nie ma, słuchałem ostatnio programu w Trójce na ten temat...
ale mam zamiar jeszcze chwilę pożyć, więc vacatio legis mi nie groźne 
implicite
Jak mówił Amiel, wszystkie odpowiedzi są na cmentarzu. Dzień dobry wszystkim.
Rosomak
masz jakiś namiar na info o tej ustawie?
Yoonson
za chwilkę będzie legalne...
Ustawa już jest.
witwdo
Chcesz rodzinę na kreminał narazić. To w Polszcze nielegalne...
Yoonson
o...
ja już wymusiłem na moich bliskich, żeby moje prochy wysypali na Bukowym Berdzie.
żadnych grobów i płaczu!
witwdo
I każdy kiedyś tam trafi...
czarek
Ale ogień jest oczyszczający i daje nowe życie.