22-02-2010 21:02
Tytuł: Pani Fotograf na szlaku
czyli o sztuce poświęcania się dla zdjęcia gdy obraz w kadrze się nie miesci... Praktica BC3 + prakticar 50/1.8 + Fuji xtra 400... Husyckie Skały... okolice tzw. ""Sokolików""
Komentarze
Janeq-2010
| Donia napisał(a): Kadr który miał być zrobiony nie mieścił się w inny sposób...ryzyko było zerowe; zabić się można po upadku z krzesła. |
Sam tak czasem robi
to ćwiczenie na brzuszek. (a kadr zwraca uwagę)
rafi1977
W życiu bym tak nie zrobił
elgiloy
| Donia napisał(a): tak.kadr który miał być zrobiony nie mieścił się w inny sposób...ryzyko było zerowe w tym wypadku- barierka postawiona raczej żeby dziatwa nie rozpełzała się rodzicom na wycieczce- w dół nie więcej niż 2 metry a zabić się można po upadku z krzesła. |
2 metry... według mnie jakieś 15 metrów tam jest...
keraltok
Tym bardzie przy 2m. Wystarczyło przejść na drugą stronę barierki . O wiele mniejsze zagrożenie wówczas . W waszym wieku też miewałem takie pomysły , wiek robi swoje .
Donia
tak.kadr który miał być zrobiony nie mieścił się w inny sposób...ryzyko było zerowe w tym wypadku- barierka postawiona raczej żeby dziatwa nie rozpełzała się rodzicom na wycieczce- w dół nie więcej niż 2 metry a zabić się można po upadku z krzesła.
keraltok
Jak dla mnie bezsensownie głupia zabawa . Patrząc na tę fotografię , można to był zrobić w bezpieczniejszy sposób . Na fotografii pewnie kol Donia.
Donia
przesadyzm powinien być karalny...zresztą w Tatrach robienie ex post zdjęcia dużej czerwonej plamie jest takie niesmaczne
elgiloy
Znajomego fotografa, żeby zrobił pośmiertne zdjęcie do kroniki wypadków tatrzańskich...
Donia
lepsze ryzyko, lepsza zabawa- zmiana obiektywów na Orlej Perci
plus montaż czerwonego filtra pod naporem turystów na odcinku łańcucha..dobrze jest mieć znajomego fotografa na czujce 
Tata
| Gata napisał(a): ryzykowne ![]() |
jest ryzyko, jest zabawa
Steuermann
| romek napisał(a): 'leci w lewo' ![]() |
Dobrze że nie w LD
Gata
ryzykowne 
elgiloy
Kiedyś poleci w jakąś otchłań i spadając dalej będzie robiła zdjęcia...
romek
'leci w lewo' 
jaskiniar
[...] w dół nie więcej niż 2 metry a zabić się można po upadku z krzesła.
na moje oko - to tam chyba nieco więcej niż 2 metry... to zupełnie tak samo, jak ze starą "taternicką prawdą", że do chwytu się nie podskakuje... Praktycznie nikt nie chce w to wierzyć, do czasu, gdy zaliczy krótszy lub dłuższy lot z ukruszonym chwytem w dłoni, do którego wystarczyło przecież podskoczyć 10 cm...