05-02-2010 00:12
Tytuł: John
-Czy moge zrobic panu zdjecie? -Oczywiscie,ze mozesz.Skad jestes? -Z Polski -Ja jestem John, a to moj wnuk John Paul jak wasz Papiez.Odparl John wyciagajac zdjecie wnuka z kieszeni....Ta fotografia zajela mi pol godziny:)
Komentarze
visionaire
na razie mieścisz się w ramkach mojego monitora, ale proszę... nie rozpędzaj się zanadto.
Gdzie ja w piątkowy wieczór kupię monitor nowy? 
babcia
fiu fiu ale ide do przodu, rzeczywiscie jak ten czolg... 
Steuermann
Ja też chcę szeroko 
implicite
Poszerzasz horyzonty...
babcia
ojej, ale dziwnie sie napisalo 
babcia
| krytyczny i rzeczowy komentarz jest wiele wart. Wszyscy chętnie je czytają, nawet jeśli nie przyznają się do tego. Krytykuj więc ile chcesz, ale oczekując szacunku dla siebie - okaż go innym. Z komentarza „nic ciekawego, do tego ustawiane” nic nie wynika. Autor/ka nie dowie się, co zrobić aby było lepiej. Tak więc, takie komentarze sobie odpuszczamy. Gdybyś napisał, np. „ciasno skadrowane, zbędne niebo, latarnia z prawej odciąga wzrok od modela, sugerowałbym poziom itede itepe” zrobiłbyś wstęp do polemiki z Autorką, a tak... nie ma polemiki o zdjęciu, jest o komentarzu... |
zgadzam sie, tym bardziej, ze ja zaczynam
i teraz juz wiem co zrobilam zle.
Malczer
Fredperry, wiesz... krytyczny i rzeczowy komentarz jest wiele wart. Wszyscy chętnie je czytają, nawet jeśli nie przyznają się do tego. Krytykuj więc ile chcesz, ale oczekując szacunku dla siebie - okaż go innym. Z komentarza „nic ciekawego, do tego ustawiane” nic nie wynika. Autor/ka nie dowie się, co zrobić aby było lepiej. Tak więc, takie komentarze sobie odpuszczamy.
Gdybyś napisał, np. „ciasno skadrowane, zbędne niebo, latarnia z prawej odciąga wzrok od modela, sugerowałbym poziom itede itepe” zrobiłbyś wstęp do polemiki z Autorką, a tak... nie ma polemiki o zdjęciu, jest o komentarzu...
implicite
| fredperry napisał: tylko miód i cukier? |
Utrafiłeś w sedno, mości Fredperry. AT to jedno wielkie TWA. Oczywiście możesz komuś, że tak powiem, nasypać soli na zdjęcie, ale w dobrym tonie jest zrobić to w sposób zmistyfikowany. Dodatkowa korzyść jest taka, że stosowanie owej strategii rozwija inteligencję.
fredperry
| yoonson napisał(a): AT to specyficzna społeczność - nie ma tu miejsca na docinki i chamstwo rodem z onetu... ! |
czyli co jak sie nie podoba to sie nie powinno zdania wyrazac? tylko miód i cukier?
babcia
z wierszem sie zgodze, z kielichem wina jak najbardziej, z przyjaznia takze, piersia kobieca juz mniej
a pogarda dla tych co zle czynia 
implicite
Droga Babciu, metafora może nie najszczęśliwsza. Tym, na co w niej należy zwrócić uwagę, to nie masywność czołgu, ale jego skuteczność.
Przypominają mi się słowa hiszpańskiego filozofa Fernando Savatera: "jedyne w życiu co się liczy, to wiersz starego poety, kielich wina, jędrna pierś dziewczyny, przyjaźń z garstką wybranych i pogarda dla reszty świata".
babcia
a tam od razu, ja naprawde ludzi lubuje-pisalam o sobie
a gdzie mi tam do czolgu 
implicite
| babcia napisał(a): chodzi o to, zeby lubic ludzi |
Oj, Babciu, wjechałaś w moja mizantropię jak czołg w młody zagajnik.
Yoonson
fredperry - widzę, ze zarejestrowałeś się dziś... proponuję chwilę posłuchać i popatrzeć jak tu jest zanim klapnie się jęzorem.
AT to specyficzna społeczność - nie ma tu miejsca na docinki i chamstwo rodem z onetu...
i nie chcę powiedzieć, że tak się właśnie zachowałeś - ale przeczuwam, że mógłbyś - więc przestrzegam.
pozdrawiam
Księgowy z Alkowy
edytrowałem, bo edytowanie jest jak prawoślazowe cukierki - wciąga!
babcia
| fredperry napisał(a): nic ciekawego, do tego ustawiane. bez obrazy. |
nie ustawialam Pana - nie lubie tak fotografowac a moze nie umiem, Pan sobie tak siedzial cierpliwie kiedy ja ustawialm owszem, ale swoja praktike
tlumaczylam, ze to "old fashion camera" a Pan na to - "ja tez jestem old fashion"
Widzisz tu nie chodzi o fotografie jako technike bo ja technicznie jestem na samym dole - chodzi o to, zeby lubic ludzi
edytowalam, ale nic nie dodalam oprocz cudzyslowia
Steuermann
| fredperry napisał(a): -Czy moge zrobic panu zdjecie? -Oczywiscie,ze mozesz.Skad jestes |
Nie sądzę, żebyś miał rację. Wypada zapytać, a robiąc zdjęcie po nawiązaniu rozmowy napewno uzyskasz naturalne zachowanie modela. Robienie znienacka ma sens w przypadku sytuacji nagłych. Starszy Pan, siedzący na ławce takiej sytuacji nie stworzył. Zgadzam się z DAADem. Móc porozmawiać z osobą fotografowaną to olbrzymia przyjemność. Tak, jak znać historię fotografowanych obiektów kultury materialnej. To właśnie mam na myśli mówiąc, że fotografia jest dla mnie bardziej środkiem, niż celem.
Gata
to nic nie znaczy 
czarek
To nie świadczy, że ustawiane. Mogę się spytać, nawiązać rozmowę i pstrykać z nienacka. Czy nienacek będzie pozowany?
No i a propos zdjęcia z historią.
fredperry
-Czy moge zrobic panu zdjecie?
-Oczywiscie,ze mozesz.Skad jestes
Gata
| fredperry napisał(a): nic ciekawego, do tego ustawiane. bez obrazy. |
a skąd wiesz, że ustawiane? a jeśli nawet - to co w tym złego?
fredperry
nic ciekawego, do tego ustawiane. bez obrazy.
januszM
Historia i zdjęcie bardzo fajne. I ta laseczka, prawdziwy gentleman 
czarek
Zdjęcie, jak zdjęcie, ale ta historia :->
Gata
warto było 
babcia
| jzl napisał(a): Uważasz ten czas za stracony? |
absolutnie nie uznaje tego czasu za stracony- John podal mi swoj adres i nr telefonu
))- jeszcze sie z nim kiedys spotkam bo udalo mi sie zrobic mu tylko dwa zdjecia, jedno kiedy to mocno gestykulowal a drugie wlasnie to. Daad - ja takze uwielbiam takie sytuacje,tym bardziej, ze gadula jestem
DAAD
Uwielbiam takie sytuacje, ba nawet na nie poluję, fotografia bardzo fajna 
implicite
Uważasz ten czas za stracony?
Hordes
Ważne co widać, a nie co gadają - tak się "wylałem" - mie sie podoba, ustawiane, czy taż nie