31-01-2010 21:49
Tytuł: Dokarmiajmy nasze ptaki!
Wróbelek jest mała ptaszyna, wróbelek istotka niewielka, on brzydka stonogę pochłania, lecz nikt nie popiera wróbelka. Więc wołam: Czyż nikt nie pamięta, że wróbelek jest druh nasz szczery?! Kochajcie wróbelka, dziewczęta, kochajcie, do jasnej cholery! Kiev 60 + Zodiak
Komentarze
Rosomak
fajne, ino mi się na monitor nie chce zmieścić..
jac123
| Malczer napisał(a): Gałczyński o ile pamiętam? ... |
Zgadza się.
ps. takie mewy np. to zeżrą wszystko, ziarno nie ziarno, chleb itp, a wysypisko śmieci to dla nich raj, tak więc ptaszek ptaszkowi nierówny...
Malczer
Ale Andrzej ma rację. Oczywiście żal patrzeć np. na łabędzie uwięzione przez lód, one na pewno zdechną bez pomocy, ale z drugiej strony - pamiętacie tego psa co dryfował na krze kilka dni bez żarcia, w mróz okropny? Przeżył. Nawet nasze domowe, czy też gospodarskie zwierzę, wydelikacone przez lata, mają odpowiednie narzędzia (genetyczne), żeby przetrwać zimę. Chociaż, przyznam się, że u mnie też wiesza się smalec dla sikorek, ale dopiero jak kilka dni pod rząd zaglądają na balkon
...
Gata
ja dzwońców chyba nie widziałam na żywo jeszcze
sej
Oj tak, tak w sejmie dzwońców pełne grzędy.
irmi
ja konsekwetnie sypię codziennie litrowy słoiczek słonecznika
a jak przyleci stadko dzwońców to się robi jazda i przepychanka lepsza niż w sejmie 
Gata
jak się wielki mróz zaczął to Tato rozsypał trochę ziarna pod krzakiem, gdzie ptaki siedzą i od tamtej pory konsekwentnie codziennie sypie garstkę 
irmi
Agato , chodzi o to ,ze jak się już za to zabierasz , to ma być konsekwentnie , stałe ilości , a nie tak jak to robi większość ludzi, jak ładna pogoda to idą nad rzekę i walą kaczkom kilogramy chleba , często w całych bochenkach, a jak mróz albo wieje , to im się nie chce i ptaki siedzą tygodniami bez pomocy
sej
| Gata napisał(a): czy w takim razie sypanie ziarna ptakom w wielkie mrozy zimą są czymś nagannym? pomijam inne pory roku |
Nie jest nagannym. Do Twojego karmnika przylecą ptaki rodzime,
lub te które do nas na zimę przylatują. Tym ptakom jest wszystko jedno,
czy je dokarmiasz czy nie. Radzą sobie od tysiącleci.
Największą krzywdę robimy ptakom które na zimę odlatują.
Dokarmianiem zatrzymujemy je w naszym klimacie i nieświadomie
skazujemy na śmierć.
Malczer
Gałczyński o ile pamiętam?
...
Gata
czy w takim razie sypanie ziarna ptakom w wielkie mrozy zimą są czymś nagannym? pomijam inne pory roku
irmi
sej ma rację, jak już się za to zabierać to koniecznie konsekwentnie i odpowiednim pokarmem
dlatego dużo łatwiej jest dokarmiać ptaki w zaokiennym karmniku
edytuję, bo muszę dopisać ,ze mi się podoba takie zdjęcie
sej
Wszystkie zwierzęta, zaspakajają swoje życiowe potrzeby,
wydatkując jak najmniej energii.
Wielokrotne przypadki dokarmiania traktują jak odkrycie
nowych, stałych źródeł pożywienia.
Tylko jak temperatura spadnie poniżej zera, ludzie przelewają
swoje "uczucia" na Wróbelka Elemelka z kreskówki.
Siedząc w ciepłym fotelu.
A one czekają, czekają i giną.
ozar
nie dokarmiajcie chlebem. ziarnem można dokarmiać 
Gata
| sej napisał(a): Nie dokarmiajcie ptaków nigdy !!! |
bo się rozleniwiają? czy jakiś inny powód jest?
sej
Nie dokarmiajcie ptaków nigdy !!!
babcia
super 
rafaln70
miło się ogląda , ale fakt że się nie mieści