29-01-2010 18:30
Tytuł: on ich a ja jego
rodzine pan ten fotografowal-troche sie dziwil jak z urzadzenia fotograficznego mojej wlasnosci wydobywaly sie dzwieki migawki.
Komentarze
Malczer
Krzywo aparat trzymałaś, przechylony nieznacznie i nieznacznie pochylony
...
babcia
no wlasnie zastanawialam sie czy jest krzywe czy ta stacja parkujaca do promu jest taka pochyla bo jest a w stosunku do tamtejszego molo jest proste a do zabudowan portowych krzywe sama nie wiem 
irmi
a jak ktoś targa dwa spore psy i kijewa ?
w kazdym razie kiedyś byłam jedynym takim dwupsowym dziwolągiem na osiedlu ,teraz dołączyło do mnie kilka osób
Malczer
No cóż, każdy coś ma. Jeden targa Kijewa i trzy obiektywy, a inny cyfrówkę i dwa psy. Osobiście wolę Kijewa, bo na matówce ma takie krechy, które można równolegle z horyzontem ustawić, ale... przy okazji dodam, że wyprostowanie zdjęcia to właściwie nie jest ciężki grzech
...
irmi
tak mi się skojarzyło, że od kilku lat obserwuję coraz więcej ludzi z dwoma psami 
rudi
pan ma ciekawą stabilizację do tego cacusia
chyba zacznę polować na streetowców - ciekawy obiekt taki latający z rejnczfajnderem jak to gdzieś kiedyś ktoś napisał...
babcia
pan robil zdjecia cyfrowym aparatem, ale ja obok "skrzypialam" troche swoim 
implicite
Robił zdjęcie komórką? Moja ma symulowany elektronicznie dźwięk migawki (nie mogę go, cholera, wyłączyć).
mayki

babcia
podgladales mnie ???nie trzeba bylo od razu powiedziec