ciekawe gdzie znajdują się czachy z pozostałych okresów , pewnie w rękach prywatnych kolekcjonerów a mi się przypomniało ,że znajomi z weterynarii sypiali z czaszkami zwierzęcymi przed kołem z osteologii
przy okazji subtelnie przemycając refleksję nad rzeczoną czaszką? musialbym mieć "bydlę" na czole wypisane gdyby eksponat był prawdziwy.to też nie żart
przypomniała mnie się wizyta w prosektorium, która miała miejsce kiedy chodziłem jeszcze do liceum (dawno to było, ale chyba nic nie pokręcę). otóż pani adiunkt oprowadzająca nas po Collegium Anatomicum AM w Lublinie, na sali prosektoryjnej, podrzucając (dosłownie) wątrobą, opowiadała o szacunku dla ciała, które mimo, że służyło za pomoc dydaktyczną, wszakże było nadal doczesnymi szczątkami jakiegoś nieszczęśnika. tak jakoś bez sensu się mnie przypomniało.
Komentarze 17
a mi się przypomniało ,że znajomi z weterynarii sypiali z czaszkami zwierzęcymi przed kołem z osteologii
i drugą... jak był mały.
jak przeżyje dam cynk w marcu ,myslę że czacha sprwę załatwi
ja mam tylko taką czachę
chyba nie chcę wiedzieć jak to robisz i skąd masz takie gadżety
przypomniała mnie się wizyta w prosektorium, która miała miejsce kiedy chodziłem jeszcze do liceum (dawno to było, ale chyba nic nie pokręcę). otóż pani adiunkt oprowadzająca nas po Collegium Anatomicum AM w Lublinie, na sali prosektoryjnej, podrzucając (dosłownie) wątrobą, opowiadała o szacunku dla ciała, które mimo, że służyło za pomoc dydaktyczną, wszakże było nadal doczesnymi szczątkami jakiegoś nieszczęśnika. tak jakoś bez sensu się mnie przypomniało.