Alicja
Pamiętam ten moment gdy wyjechałem na jeden z Harcerskich Rajdów Świętokrzyskich... wracając dosłownie szliśmy w ścianie deszczu, który bezlitośnie przesiąkał warstwa po warstwie elementy mojego ekwipunku, nie mając litości nawet dla wtedy mojego szczytu finansowego - nikona d50... aparat poleciał na miesiąc do serwisu a na 2 tyg przed obozem zostałem z nikonem EM i nikkorem 50mm 1.8 ... kupiłem kilka przeterminowanych filmów na allegro i pojechałem nie mając pojęcia jeszcze, że wrócę z najlepszym materiałem harcerskich zdjęć jakie do tej pory udało mi się zrobić... ktoś może i zrobił lepsze... ale te chwile i te zdjęcia dla mnie prywatnie są właśnie najlepsze wśród mojej fotograficznej szuflady. A za dokładnie 8 godzin bo o 8:51 mam pociąg do stolicy, potem miejskim nr 105 lecę na Plac 3 Krzyży i dalej do Sejmu, bo właśnie te wspomnienia zapewniły mi zwycięstwo w małym harcerskim konkursie fotograficznym ;) ale co wygrałem... oczywiście cyfrówkę :( :):):) pozdrawiam i dobrej nocy życzę :)
Komentarze 5
fenix... nie zamieniłem jej z własnej woli ... to czysty przypadek i wola niebios?
A zdjęcie ma ten urok starych, emocjonalnych fotografii.