Nieznajomy na ulicy
Idę, patrzę a tu stoi soboe młody jegomość oparty o słupek. unoszę aparat, a on w momencie cichego odgłosu migawki odwraca głowę w stronę obiektywu. Uśmiecham się i mówię, przepraszam ale tam moja żona z dzieckiem ... Tam w tle w bluzce w paski a obok dziewczynka-rodzina moja. AMI + Fuji400 Z serii Portret uliczny
Komentarze 2