Problem polega na tym, że nie mogę Ci odpowiedzieć na to pytanie ze względu na brak doświadczeń z Microphenem. Niestety większość moich negatywów moczonych w wynalazku Vacka nie nadaje się do kopiowania ze względu na błędy ekspozycji [niedoświetlenia]. Niemniej, na ile mogę ocenić wzmacniacz daje radę, roztwory dość dobrze się przechowują co jest mocno wygodne. Możliwe, że spróbuję jeszcze sił z tym składem w połączeniu z doświadczeniami jakie mam po tych kilku latach, z kalibracją i jakimś dziennikiem czasów. Póki co nie mogę zaoferować więcej informacji.
To powiedz tylko jak się mają odbitki z D-23HAD w porównaniu do Microphena (nie sugerując się skanami oczywiście). Jestem ciekaw jak działa przyspieszacz z węglanu sodu i czy w ogóle można go porównywać z Microphenem?
nie zaprzeczę Agatko.. Modelka z powyższego mi do stolycy wyemigrowała, szkło sprzedałem, wołania samodzielnego zaniechałem..
Marta, najprawdopodobniej wynikają one z zagnieceń materiału [tiulu czy jak to się tam nazywa].. jeśli nie zapomnę to zerknę w domu na negatyw pod lupką. trochu trudno mi orzec teraz jednoznacznie bo skanowane ze dwa lata temu, a od tego czasu wielce mi się technika skanowania zmieniła.. aż czasem myślę czy nie przeskanować wszystkiego raz jeszcze, tylko wiadomo, lenistwo..
Komentarze 13
Jestem ciekaw jak działa przyspieszacz z węglanu sodu i czy w ogóle można go porównywać z Microphenem?
Chciałbym zobaczyć więcej zdjęć wołanych w D-23HAD.
sam czasami zakładam...
Marta, najprawdopodobniej wynikają one z zagnieceń materiału [tiulu czy jak to się tam nazywa].. jeśli nie zapomnę to zerknę w domu na negatyw pod lupką. trochu trudno mi orzec teraz jednoznacznie bo skanowane ze dwa lata temu, a od tego czasu wielce mi się technika skanowania zmieniła.. aż czasem myślę czy nie przeskanować wszystkiego raz jeszcze, tylko wiadomo, lenistwo..
to nie ze skanera? bo chyba nie całkiem pionowe