Tyniec z rana jak śmietana
Z tego miejsca mógłbym zrobić album 365 poranków w Tyńcu. To był bardzo przypadkowy plener. Pojechałem towarzyszyć parze młodej w plenerze fotograficznym (trzymałem blende podawałem obiektywy itd:) )(ale się im trafiła fototapeta no nie?:) )no a niebo mi tak zagrało że ulala, pierwszy raz o poranku mi się wreszcie udało, superia 100, tokina 28mm
Komentarze 26
O!
Mlask.
Bo ja mam chyba inną porę "poranka"
Z tym albumem to Ty się zastanów. To wcale nie jest zły pomysł. Wprost przeciwnie.
ja na najlepsze mgiełki wtedy trafiam..
prima sort