Porannne rozmowy o sprzęcie
Kolejny odcinek do poczytania w blogu: http://malczer.blogspot.com/2009 /09/zgaso-swiato-winni-sa-cyklis ci.html Rollei Retro 400 / D-76 1:1 / 14'30""
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Komentarze 30
niektóre świetlówki mają bardziej zbliżone widmo do światła słonecznego niż żarówki i niekoniecznie są drogie.
grzeją świetnie, o czym przez przypadek się dowiedziałem, kiedy między rurki świetlówki wleciał szerszeń i ugotował sobie mózg, niczym kowboj cyberprzestrzeni w powieściach Williama Gibsona.
ponarzekaj jeszcze, że cyfrowy wykupują analogowe szkła, że zimno, że ciepło, że świeci słońce, że pada, że...
A poza tym, nienawidzę światła świetlówek, bo ja (może z powodu wady wzroku) widzę ich niedoskonałości lepiej niż inni, a poza tym przyzwyczaiłem się do starych żarówek i nie mam chęci tego przyzwyczajenia zmieniać. A przy okazji przypomnij sobie, jak smakował stary chleb, a jak smakuje nowy (szczególnie następnego dnia). „Ktoś” go też ulepszył „dla naszego dobra”
podobnie ma się sprawa z ubezpieczeniem zdrowotnym, ZUS'em itp.
swoją drogą wolałbym kupić zwykłego majzla, którego można zalać olejem spod frytek, niż takiego który spełnia normę EURO-3, nawet jeśli miałbym nie wjechać do Berlina, ale...
tak nie a propos
Wróciłem do Sanoka i tu jest chleb taki jaki ma być!
Tak więc nie do końca się zgodzę, że jak klient chce dobry chleb, to będzie go miał... Trzeba jeszcze dobry przepis znać i chęci mieć, żeby taki chleb wypiec. Ale chleb z polepszaczem prostszy w produkcji, tańszy, a tłuszcza i tak nie wie jak ma smakować ten prawdziwy chleb, bo niby skąd ma wiedzieć?
BTW Kiedy Wam ostatnio chleb sczerstwiał, ale nie spleśniał?
A wiecie jak ma smakować szynka? bo ja raz w życiu jadłem szynkę taką, o której mój tata powiedział, że smakuje jak z czasów jego dzieciństwa. Kto Wam teraz zrobi taką szynkę? Teraz z 1kg mięsa robi się 1,4kg szynki! Magia? nieeee... fosforany i woda!
Choć prawdą jest, że z zupełnie niezrozumiałych dla mnie przyczyn generalnie wypieki w Krakowie są po prostu kiepskie. Chleb, który jadam jedynie czerstwieje. Pleśnieje powszechny teraz badziew gliniasto-gąbczasty...:P
Zdaję sobie sprawę, że niektóre rzeczy odchodzą w niepamięć, bo taka jest kolej rzeczy, kolorowa telewizja wyparła czarno-białą, bo lepsza. Ale nie wszystko co nowe jest lepsze, już w blogu pisałem, że nie zamienię dźwięku z winylowej płyty na dźwięk z CD. Szczęśliwie jednak mam możliwość wyboru. A w przypadku żarówek nie. I to mnie boli. I to wcale nie jest demagogia, chociaż... trochę racji macie
Składniki 4, razem z solą.
Można też kupić maszynę do wyrabiania i pieczenia.
Nie radzę jednak stosować przepisów dołączonych do maszyny.
Nie kupujemy z żoną wędlin ani mięsa. Kupujemy co parę miesięcy świnię.
Dostarczamy do uboju i pilnujemy procedur własnych.
Ryby z własnego połowu. Miodek od zaprzyjaźnionego pszczelarza, itd., itd.
Od urodzenia do uboju odwiedzam świnkę bardzo często.
Chlewnia jest dziesięć kroków od miejsca gdzie cumuję łódkę na jeziorze.