w moim ogrodzie gdzie smutek gości
praktica bc1/praktikar 1:1.8 f=50 mm/fuji reala/ w PS zdjęcie koloru i filtr zółty celem uczynienia fotografii bardziej mroczną
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Komentarze 12
Zawiniątko z ziarnkami maku podawano dzieciom na sen zaraz po śniadaniu, rodzice w tym czasie pracowali w polu. Zawiniątko zwało się sysun, to opowiedział mi współlokator z pokoju gdy byłem na wczasach dla młodzieży socjalistycznej w Szklarskiej Porębie. Współlokator pochodził spod Bielska Podlaskiego.
Dawno już nie widziałem takich makówek na żywo. A jako pacholę lubiłem je rozbijać i wyjadać mak.
(strona kazała skomentować to tak robię)
Pamiętam z młodości, jak z wyschniętych makówek robiło się grzechotki.