Początek i koniec
Cmentarz Gdańsk Zaspa. Marudne wypociny do poczytania w blogu, tutaj: http://malczer.blogspot.com/2009 /08/majtki-i-rajtki-czyli-bredze nie-mediow.html Ilford Delta 400 / D-76 1:3; 20 minut; na rolkach: 3 obr./min
Komentarze 8
choć tego światła z LG może ciut za dużo.
Gdzie Ty się szwendasz, gdy Cię tu nie ma???
A czemu jest takie zaświetlenie w lewym górnym rogu. To od aparatu ?.
a babeczki? no trudne są, ja nie daję sobie z nimi rady.. :-P
EDIT: Kiedyś rozmawiałem z Maćkiem Skawińskim, reportażystą, no i on radził, że w reportazu to czasem foto nie musi być to najlepsze, a to, które pasuje do tematu, jest potrzebne. Dlatego fajniej mi się oglądało to jako set u Ciebie na blogu. Tworzy klimat wg mnie wtedy.
Tutaj, przyznaję, nie przyłożyłem się. Nie podoba mi się ten pomnik, ale chciałem go mieć w ogólnej całości. Pozostałe zdjęcia (poza dwoma planami ogólnymi) to bardziej detale, i z nich jestem bardziej zadowolony.
A poza tym, nie wybierałem się wczoraj na ten cmentarz. Wybrałem się w plener, żeby sprawdzić jak się sprawuje pierścień/redukcja do Flektogona z filtrami Cokina. Tyle tylko, że w połowie drogi zorientowałem się, iż filtry zostały w torbie z Minoltą. No to zajechałem na cmentarz, bo mnie już film w aparacie swędział