Autor

barteess

03-08-2009 09:26

Tytuł: Chorzów od strony podwórza

Mamiya RB67, Sekor C 80/3.8@4.5, Rollei Retro 400@400, ID11 1+0 11min, Epson V750 ... czy ktoś ma jakiś patent na ten *** negatyw? Przecież to niemożliwe, żeby się tak materiał zwijał. Suszony już na wszelkie możliwe sposoby ... nawet w komorze o wysokiej, stałej wilgotności. Ręce mi opadają jak mam go potem zapakować do holdera skanera, albo karetki powiększalnika ...

Komentarze

irmi
HP5 też lubię, bo "tłusty" i jakoś delta 100-tka mi podeszła ostatnio , bardziej niż FP4
Dodano: 17 lat temu
barteess
nie no ... pewnie ... cena super ... coś za coś Ale ja chyba jednak pozostanę przy FP4+ i HP5+ ... stare i sprawdzone
Dodano: 17 lat temu
irmi
cóz , wszystko ma wady i zalety, ale przyznaj ,ze stosunek jakości do ceny bardzo zachęcający
Dodano: 17 lat temu
barteess
No u mnie w segregatorze jakoś się nie prostują zwłaszcza mnie to irytuje jak nadchodzi czas skanowania
Dodano: 17 lat temu
irmi
ja robię tak jak Malczer, tnę na klatki , wsadzam w koszulki , potem na spód segragatora i w zasadzie nie ma problemu
Dodano: 17 lat temu
barteess
a daj spokój ... kupiłem tego syfu kiedyś kilkanaście rolek. Na szczęście została mi ostatnia. Ja po prostu nie mam cierpliwości do tego negatywu. Szkoda, bo efekty w postaci negatywów są bardzo zadowalające.
Dodano: 17 lat temu
irmi
no więc własnie mi się nie udało , ale ja baba jestem , myslałam ,ze mężczyzni mają więcej qltury technicznej w ręcach
Dodano: 17 lat temu
barteess
taaa ... to nawiń to ... jak on się w śliczną rurkę zwija
Dodano: 17 lat temu
irmi
handlujący rolleiem na allegro radzi wyschnięty negatyw wwinąć z powrotem na lewą stronę w szpulę koreksu
Dodano: 17 lat temu
Gata
a tak poza tym ładny obrazek
Dodano: 17 lat temu
Malczer
Jak pisałem wcześniej, jak wyschnie, przewijam go na lewą stronę zawijając w papier ochronny od filmu (emulsją do czarnej strony) na 12 godzin. Nie ma bata. Tnę, skanuję, potem w koszulki i do encyklopedii, ot tak, na wszelki wypadek ...
Dodano: 17 lat temu
MartaW
Tez mi sie drań zwija, ale mniej tragicznie od czasu, gdy jego wolny koniec wyginam "protiwpołożnie" przy pomocy dwóch sprytnie połączonych drewnianych spinaczy do bielizny (robią za obciążnik).
A potem szkło w holderze od betterscanninga daje radę.
Dodano: 17 lat temu