Awatar Malczer
Malczer

Samograje gdańskie

Kalejnar, Rollei Retro 400@400 / D-76 1:1 14'30"" 0-1 + 2 przewrotki w 6 i 11 minucie.

Zdjęcia-odpowiedzi

Odpowiedzi na to zdjęcie (0):

Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.

Komentarze 12

Awatar Malczer
Malczer 15 lat temu
Tak jak Irmi napisała, nie wszyscy grajkowie budzą sympatię...

Awatar MartaW
MartaW 15 lat temu
Samograje pasjami lubię
Awatar irmi
irmi 17 lat temu
tacy grajkowie przynajmniej nie są nachalni, wolę takich niż trójki Rumunów złozone z niemiłosiernie fałszującego akordeonisty, tamburynisty i księgowego chodzące pod blokami i zaglądające wzrokiem spaniela tęsknie w okna
zresztą niektórzy naprawdę swietnie grają, cóż czasy takie ,ze sztuka wychodzi na ulicę, bo konkurencja ogromna i trudno się przebić
w Białymstoku grajkowie uliczni praktycznie nie występują , może lud u nas skąpy? a moze prosty i sztuki docenić nie umiejący ?
Awatar Malczer
Malczer 17 lat temu
Przyznam, co w sumie określiłem wcześniej, że nie mam wątpliwości moralnych w przypadku tych grajków, mimów czy innych - nazwijmy to - artystów ulicznych. Oni tam są (tak jak ja) z powodu wewnętrznego imperatywu. Co innego np. sprzedawca wody sodowej, który ma zarejestrowaną działalność i płaci od niej podatki ...
Awatar kowal331
kowal331 17 lat temu
W kolejkach skm tez często pojawiają się tacy grajkowie,ale rzępola strasznie,czasem mam ochote wysiąść przed przystankiem docelowym,byle by tylko nie słuchać tego "grania"
Awatar sej
sej 17 lat temu
Nachodzą, nachodzą !
Jak słucham i oglądam TV, to zawsze puszczam znany wszystkim tekst
w kierunku rządzących - których ja nigdy nie wybieram.
A mimo to rządzą.
Awatar janus
janus 17 lat temu
A gdzie tam! Wcale tego nie chcialem powiedziec. Cpunek czy bandyta, mi to ryba, jesli dobrze gra. Jesli ktos tylko wystawia reke, to nie daje. Ale jezeli probuje cos stworzyc i wklada w to minimum wysilku - a czasem i umiejetnosci - to nalezy mu sie wynagrodzenie, o ile efekt mi sie podoba.

Kiedys widzialem w centrum Pragi czlowieka, ktory siedzial z wedka wpuszczona w studzienke kanalizacyjna i w ten sposob zarabial pieniadze. Rozbawieni turysci ochoczo wrzucali do kapelusza, bo pomysl dobry, a i praca uczciwa.

Acha, a jak podatki placisz, to Cie watpliwosci natury moralnej nie nachodza?
Awatar sej
sej 17 lat temu
Bo nie wiem : czy to ćpunek, czy pijaczek, czy "robotnik" żebraczego gangu, czy itp.itd...
Nie wysilam głowy, nie mam czasu, nie chce mi się.
Wrzucam, i już dobrze się czuję.
Lepiej mi nie mów, że to źle.
Ja wiem, że to bardzo źle!
Awatar Malczer
Malczer 17 lat temu
Hm, odpowiadając na wątpliwości natury rozwiązywalnej dopiero przy po pierwszej (ale nie ostatniej) secie, myślę że:
• po pierwsze primo (jak mawiał Kolega Kierownik) - to całkiem przyzwoity sposób zarabiania jeśli nie fałszują; jeśli fałszują - patrz niżej,
• po drugie primo - jeśli fałszują mam chęć wrzucić granat a nie monetę,
• po trzecie primo - z mojego punktu widzenia oni uprawiają hobby. Tak jak ja uprawiam fotografię - można obejrzeć moje zdjęcia nie płacąc (zakładam oczywiście, że komuś czasem się spodobają, jeśli nie - idzie dalej),
• po czwarte primo - chyba bym się napił ...
Awatar janus
janus 17 lat temu
A dlaczego nachodza Cie takie watpliwosci, jesli mozna zapytac?
Awatar sej
sej 17 lat temu
W Poznaniu też jest sporo "grajków".
Nie potrafię przejść, nie wrzucając im monety.
Zawsze też mam wątpliwości czy to dobry uczynek.
Podejrzewam, że tanio poprawiam własne samopoczucie.

Myślę, że zakończę dywagacje na progu filozofii i socjologii i nie pójdę dalej.
Swoją drogą, jakie pokłady porusza jedna fotografia ?