Płonienne zorze
Zorza polarna z 29/30 X 2003, widoczna z miejsca w którym mieszkam (okolice Radzynia Podlaskiego). Zenit + Helios 2/58mm Fuji Superia 200, eksp 40sek
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 99
może to skutek zeszłorocznej zorzy?
Darkowi życzę wielu równie udanych zdjęć i, jak na ojca przystało
ode mnie tyle!
witam! i o PITa pytam.
hej!
Dzień dobry!
PS. Edytowałem bom cham i prostak i się nie przywitałem.
dzień wodny!
znaczy szefowa na ręce patrzy (co za nieszczęście mieć szefa kobietę - zawsze patrzy na manikir), więc rękawice i owszem - ale przywdziana...
no, ale będę podglądactwo z ocieractwem dziś uprawiał.
alle!
Jak ty będziesz podglądał, to kto będzie bił. Rękawica i... prawy sierpowy.
Odbiór!
a! na Naszej Klasie wybory do Europarlamentu... ja juz zagłosowałem, na Marka z trzeciej be.
i wyłysiał.
Ja tam nie wiem na kogo głosować. Może na Bartka co dwa lata w szóstej kiblował. Stawiam na doświadczenie i gruntowne utrwalenie zdobytej wiedzy.
kiedyś uwielbiałem odgłos traktora, ale od pewnego czasu to i wiertarki czy innej tokarki posłucham.
Odgłos i zapach. Brud i olej tworzyły wyborną mieszankę zapachową. A w tych nowych, sterylnych traktorach to tylko do kościoła, ewentualnie na randkę.
rbit9n napisał:
kiedyś uwielbiałem odgłos traktora, ale od pewnego czasu to i wiertarki czy innej tokarki posłucham.
Odgłos i zapach. Brud i olej tworzyły wyborną mieszankę zapachową. A w tych nowych, sterylnych traktorach to tylko do kościoła, ewentualnie na randkę.