Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 17
Czasem nie powinno się wyciągać aparatu, ale jak już się człek wybrał na przejażdżkę to żal nic nie zrobić, i tak to jest...
No chyba, że jest inaczej, ale ja wolę teorię o siłach nadprzyrodzonych.
Odpowiedź pierwsza - bo lubię ten sprzęt, mam do niego spory zapas slajdów i BW, mam szerokokątny obiektyw i jakieś tele też, mam Heliosa i pierścienie makro, czyli tylko robić.
Odpowiedź druga - bo do średniego mam tylko jeden obiektyw do pejzażu (Mir 65 mm), w planach wprawdzie jest Flektogon, ale... kupno Flektogona wiąże się z koniecznością dokupienia jakichś filtrów, co przy jego średnicy (86 mm) wiąże się z niemałymi kosztami, bo zarówno polar, jak i filtry połówkowe z serii Z-Pro (bardzo duże) są po kilkaset złotych sztuka. Mam pisać dalej?