Autor

irmi

19-04-2009 17:55

Tytuł:

opowieści o opuszczonym domku ciąg dalszy, kiev, mir, delta 100, ID 11 stock

Komentarze

Generacja
Trochę mi się kojarzy z Blair witch project. Zaraz wyskoczy stamtąd bardzo zła wiedźma i wszystkich zje... Klimatyczne i smaczne...
Dodano: 17 lat temu
rbit9n
jeśli chodzi o placek, to ja pierwszy, nawet do Wiżajn mógłbym pojechać (zwłaszcza jeśli to byłaby szarlotka).

a po co się spieszyć podczas robienia zdjęcia? zwłaszcza przy średnim formacie.

puste pole za stodołą
Dodano: 17 lat temu
wienwal
irmi, chyba nie kazdy potrafil by ten domek tak ladnie "opstrykac" jak Ty ?
Dodano: 17 lat temu
slepy_snajper
dobre )
Dodano: 17 lat temu
irmi
jak to mówi Malczer-temat samograj, wystarczyło obejśc dookoła i opstrykać
Dodano: 17 lat temu
Frelka
jest coś niesamowitego w tym kadrze, trochę odrealniony domek na bagnach... podoba się
Dodano: 17 lat temu
irmi
następnym razem zacznę od wypalania przeszkadzajek
Dodano: 17 lat temu
MartaW
zabadylony kadr, ale zgrabnie osadzony
Dodano: 17 lat temu
Malczer
Nie mam przegródek ;( muszę plecak targać ...
Dodano: 17 lat temu
irmi
nosi się, nosi, ino przegródek używa :p
Dodano: 17 lat temu
Malczer
... ale nie nosi się aparatu razem z termosem i innymi dobrami w jednej torbie ...
Dodano: 17 lat temu
irmi
z autopsji wiem ,ze jednak szybciej wydobywa się aparat z torby
Dodano: 17 lat temu
Malczer
Och ten plecak... Spać mi nie daje po nocach... Uwiera mnie w plecy jego brak ...
Dodano: 17 lat temu
irmi
ja pomyśle ,ze wciąż o plecak się rozchodzi
Dodano: 17 lat temu
Malczer
Fajne to-to. Nie będę nic więcej pisał, bo jeszcze kto pomyśli, że zazdroszczę ...
Dodano: 17 lat temu