Awatar Glebsky
Glebsky

Czwarta nad ranem...

Kiedyś załadowałem do Praktici slajd, jakiś statyw wziąłem i wyruszyłem w miasto. Tak koło dziesiątej wieczorem... Miałem trochę przygód (na przykład zawarcie pewnej znajomości, która mogła się skończyć dobrze, a skończyła się w najgorszy możliwy sposób, co sobie wyrzucam do dziś, bo to ja wszystko spaprałem), a później robiłem zdjęcia. Aż się rozwidniło. W kilku kolejnych odsłonach pokażę parę najlepszych...

Nie ma tu się co spodziewać rewelacji. Slajd jaki jest, wiadomo. Dla mnie jednak coś, czego nigdy nie zapomnę, to sama wyprawa o nienormalnej porze i robienie zdjęć. Jeździłem sobie nieśpiesznie, słuchając Tab Two i zatrzymywałem się, gdzie tylko mi się spodobało. Nigdy wcześniej, ani potem, nie przeżyłem równie "fotograficznej" przygody...

Widoczność zdjęcia

Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.

Udostępnianie w mediach społecznościowych

Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.

Facebook X E-mail

Zdjęcia-odpowiedzi

Odpowiedzi na to zdjęcie (0):

Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.

Giełda odbitek ręcznych

Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.

Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.

Komentarze 2

Awatar Glebsky
Glebsky 3 lat temu
Awatar gong
gong 3 lat temu