Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 7
Ja ostatnio najwięcej frajdy mam z 4x5. Z dziwaczenia przednim "standardem", płytkimi głębiami i ciaprania papieru własnymi zupami. Wynikowe niewielkie "kartoniki" urokliwe dla mnie. Ale to fotografia parkowo-albumowa. Swoją drogą, cześć z tych fotografii jest na fomie 200 z białym deszczem, której paczkę kupiłem ze 2 lata temu i się zniechęciłem. Ku mojemu zdziwieniu biały deszcz się w międzyczasie oddalił. Zrobiłem kilka powiększeń 24x30 i jest czysto zupełnie. A jedyna istotna zmiana w procesie od tego czasu to rezygnacja z tetenalowskich utrwalaczy na rzecz samoskładanej Agfy 304...
" I rozkosznie pusto... :-) " Tego najbardziej zazdroszczę :) Dobra praca, zauważyłem, że mi ostatnio najlepiej się fotografuje takimi maluchami.
Dobre, ciągnie w góry. W taką niepopularną pogodę najprzyjemniej się powłóczyć.
Ja doceniam ten obraz "tym bardziej", albowiem znaleźć porządną mgłę jest niełatwo. Dziś taka mgła, to na wagę złota! :D
Dzięki. Fajny dzień był. Chmury wisiały na ok. 800 m.n.p.m. Można było wg woli regulować widoczność własną wysokością. I rozkosznie pusto... :-)
Bardzo na tak